Henny

Lyrics
[Zwrotka 1] Pierdolę twój piękny banger chcę tylko pengę na beemke 7 Nią wjadę na pętlę zacząłem na pętli to wiesz, jak stąd jesteś Całe moje życie byłem głodny teraz się odbijam nie ogarniam Jedni mówią mi ze jestem prosty inni widzą, życie lubi sprawdzać Ciągle dźwigam debet ojca chowam w glebę wiec mi kurwa nie mów się uśmiechnij Spisze swoje życie jak pamiętnik zanim będę musiał iść w tabletki Skurwysyny po dekadzie nie kumają przekmin Jay to kładzie po to by być wielkim Na pokładzie mam same perełki patrz kto kładzie wersy a kto się pcha na mainstream Nie było nikogo to została mi muzyka albo to kupujesz, albo mykasz My robimy swoje w drodze do lepszego życia moich ludzi nie obchodzi polemika Robię rap i pierdolę co jest teraz modne, gonie hajs i pierdolę kto jest teraz w formie (aha) Idę po swoje ty idziesz po swoje spotkamy się w drodze tu jak jesteś ziomkiem [Refren x2] Wyleję Henny, wyleję Henny na bruk My nieskończeni, a sól tej ziemi jak już Wyleję Henny, wyleję Henny na bruk Za tych co nie mogą już nie ważne beton czy klub [Zwrotka 2] Widać mnie czy nie widać mnie suko znowu Młody Midas w grze Nie mam serca oszukiwać cię się poprzesuwały miejsca nad wyraz źle Ale chuj w to sobie wracam daję true flow Bez dukania jak to truchło od słuchania bym usnął (huh) Wiec nie podbijaj do nas pytając o ich gówno Wiesz, dlaczego mnie nie było grane, kminisz ? Prędzej stanę w miejscu, niż stanę z nimi Prędzej wezmę cash już za zmianę z tyry Niż się zrównam z poziomem tego gówna Nie wiem czego typy chcą dziś Robię swoje, keep it lowkey Noce procent, bity ziomki Znowu insomnia, wóda we wtorki Nie mam czasu klaunie czas zapierdalać Tych od rapu nie stać na na mnie, mnie nie stać na rap Jak nie byłeś wtedy ze mną mówię z miejsca NARA! Telefony telefony mordo, miejsca załatw Czego oni chcą nic nie dali mi Mówią do mnie ziom Nie kojarzę ich Czuję tylko swąd Chcą interes zbić Bujać to my a nie nas panowie szlachta Czuje się nie bardzo tu tyle kurew wyświetliło się przez banknot już Gdy pieniądz zabija miłość dzwonią z banku znów Nie jest git nie jest git mordo wierz mi Swoje brać czas to rwać jak liście z drzew Gonię czas w głowie hajs to przykre wiesz? Pytaliście się czemu pierwszy gdzieś jest na liście cash Przespaliście mnie ! [Refren] Wyleję Henny, wyleję Henny na bruk My nieskończeni, a sól tej ziemi jak już Wyleję Henny, wyleję Henny na bruk Za tych co nie mogą już nie ważne beton czy klub [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- JNR