Muhammad Ali

Album cover art for "Muhammad Ali" by Jimson

Jimson - Rap, Polski Rap

Muhammad Ali

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

George Plimpton: - What would you like people to think about you when you've gone? Muhammad Ali: - I'd like for them to say: He took a few cups of love. He took one table spoon of patience. One table spoon, tea-spoon of generosity. One pint of kindness. He took one quart of laughter. One pinch of concern. And then he mixed willingness with happiness. He added lots of faith. And he stirred it up well. Then he spread it over a span of a lifetime. And he served it to each and every deserving person he met [Zwrotka 1] Zanim zaczęto liczyć czas Kiedy nie było Boga i nie stała synagoga Człowiek był jak pan Zobacz jaki szmat upłyną od planety małp Zobacz kto z nas zginął idąc po Święty Graal Popatrz, gdzie przeniosłem Cię, by rozpocząć rym (okej) Do czasu genezy, gdy stanąłeś ponad tym Mamy medycynę, procesory, mamy diody Mamy Mars, mamy kody, ej, co się boisz? Ja mogę nic nie mówić Czasem jąkam się jak Owsiak Ale czy to dla mnie obciach, kiedy bujam kluby? Kiedy daję oklepany truizm, "just do it" Julek Tuwim robi nawrót i odbija się od trumny Jak DJ Meri dumny Jak mój przyszywany wujek Janusz Na schodach do nieba jak Led Zeppelin dumny Lepiej im powiedz, że jest jak jest Medelin pilnuj pieniędzy Be a man, czasy są trudne [Zwrotka 2] Od Kandaharu wzgórz do bibelotów i kołysek Potomkowie starych służb - armia i biznes Wczoraj to prastary ród z prastarych gór Dziś Farahani, superstary tu (jutro) Martwa natura, po prostu nie wiem jak ja dam rady tu Trzymam flow, kiwam trop, jedno co daje znów Ciemny garnitur, beczka gwoździ, deska, pijany król Strzelam do obcych za cenę dóbr i pozostałych złóż Globalny skurcz urwał Ci ramię, teraz krwawisz z ust Ma cztery lata, perłowe oczy, kiedy wracasz Ta wariatka chce do taty już, oni czekają tu Ojciec, żona, matka, Bayer Full Róże z armat wypadają znów, już jest kapral Czarna szarfa, AM 26, atłas, kurz Odlecisz w piach, nikt nie załkał tu Tylko przegonią myśl, nim zapadną w sen Ty nie nauczyłeś ich jak żyć - be a man [Zwrotka 3] Od salonów mody, wzdłuż szkół I wstecz od klubów do bibliotek Ganiamy je jak Ivan Lendl, żeby zdobyć szlem Straciłem wszystko na Cafe Ole Zgubiłem ją chuj wie gdzie W tetate chcę przekonać ją do ślubu (czary) Każdy swoje sprawy trochę dla zabawy Bez podkowy, krzyża, stuff trzymam w koniczynach Olej te bajki o Hankach Moodych i Chinaskich Nie chcą żebyś upił, chlał, był poetą i walczył Jeśli tylko dobrze pieprzysz, słuchasz, mówisz i tańczysz Życie nie polega na tym, aby czekać na sztorm i wygrać Czy moknąć w deszczu, zgrywać singla w pinglach jak jedynak Bo jeśli przyjdą, będą mówić coś o niej To wtedy możesz ich odjąć od czegokolwiek Wypowiadamy wojny komuś Zbrojny konflikt jakbyś postawił mur Najwięcej nas kosztują wojny w domu Kocham Twoje życie jak moje A moje jak Twoje i nasze Mam kody na nagrody i kartę rodzinną przy kasie Uwielbiam to, pierdolę rap, to jest Got hard? Jestem najlepszym raperem w tym kraju, face that Nie złapiesz tego na falach w ich radio, fuck you Chrzanię twój łańcuch, twój YouTube i konto w banku Ładuję myśli w magazynek i idę zwyciężać [Tekst - Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Jimson