Intro

Lyrics
[Zwrotka] Nie było mnie trochę, co u mnie, ktoś ciekaw? O uwagę proszę, znów wjeżdżam na bębnach Znowu rejwach w wersach, potencjał trza wygrzebać Sarkofag pęka, Kolczasty z czeluści piekła Enta, enta, zwoje znów pulsują Nieczystym blaskiem jak pęknięta beczka z pulpą Radioaktywną. W czasach, gdy rap to sitcom Postawę pasywną przełączam w tryb działania Jednoosobowa armia, odbezpieczony granat AKA rap, który boli, bez elo, joł, aha, aha Bo po co robić tu pierdolnik, dzieciaku... [Outro / Scratche: DJ KoutiCat] Niezależnie od nikogo, robię rap kurwa mać Konkretny, ciężki hip-hop Wyboru dokonałem już dawno [?] Niezależnie od nikogo – tak wolę Bezpośrednio związany z rapem [?] grać to na scenie Tak wolę Robię rap kurwa mać (Ta?), a nie pierdolę
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Jeżozwierz