Fresh kicks

Lyrics
[Refren: Janusz Walczuk] W kieszeniach same setki, wow Czemu nie czuję się pełny Na nogach nowe fresh kicks, wow Czemu nie czuję się pełny? Wkładam pliki do gęby, mniam Czemu nie czuję się pełny? Nad moją głową sępy Czemu nie czuję się pełny? [Zwrotka 1: Janusz Walczuk] Wiesz Życie jak hyperlapse Życie na slowmo Zamykam się w coraz więcej klatek jak GoPro Jaś, muzyka dała mi Nawet wjeżdżam na offroad Jaś, nie chcę już łez naszych matek Nie chcę się podknąć Tyle samo szans, tyle samo zła Przez chwilę nie mogłem spać, bo mnie budził strach Nie wiem, kurwa, kogo znasz, to nie na to czas Wszystko robię for the famm, tak jak Marty Grimes Wczoraj w duszy mi grał trap, dzisiaj chyba Grime Jutro będę siekał lidy tak jak blackbear Może Bruno Mars, żyję trochę w bańce W toku tyle zmian, mordo, co jest z Jaśkiem Wokół tli się grass Wiem, przez to nie daję mojej mamie spać [Refren: Janusz Walczuk] W kieszeniach same setki, wow Czemu nie czuję się pełny Na nogach nowe fresh kicks, wow Czemu nie czuję się pełny? Wkładam pliki do gęby, mniam Czemu nie czuję się pełny? Nad moją głową sępy Czemu nie czuję się pełny? [Zwrotka 2: Janusz Walczuk] Chcą mi podać rękę Ale lewą, prawą liczą pengę No a dzisiaj widzą tylko we mnie Tylko to, co dla nich najcenniejsze I to w sumie może trochę świetne No a w sumie może trochę jeb się Nie jestem na zbyciu pieskiem Czuje się najlepiej w swoim życiu Ale nadal nie wiem, co to szczęście Chciałem sam rozpalić zimną wódą Całe moje lodowate serce Czasem nie odbieram telefonów No bo kurwa czasem zjada stres mnie Nie mam czasu na porażkę Muszę tyrać umysł, muszę tyrać mięśnie [Zwrotka 3: Moli] Ja oddam ci me myśli Moje nerwy Wiesz, kiedy ja mówiłem ruchy Oni wtedy na to mówili, że błędy Ja pamiętam każde ich słowo I przypomnę kiedyś im przez złote zęby Dziś mówi mi, że go olewam A nie pisze mi o piwo od miesięcy Na DM teraz spam mam Gdy miałem te problemy z głową Ja chciałem je solo pokonać jak Batman Dziś na podeszwie to ja flight mam Pływam sobie w czystej wodzie, ziom Ja wyrwałem się już z tego szamba Na konto wpada kwit, skarbie Biegnę po ten plik z hajsem Gdy twój chłopak to ma beef z bankiem Nie stawiał chyba nikt na mnie Niełatwo po tym podnieść się Kiedyś sadboy, teraz topman, yeah [Refren: Janusz Walczuk] W kieszeniach same setki, wow Czemu nie czuję się pełny Na nogach nowe fresh kicks, wow Czemu nie czuję się pełny? Wkładam pliki do gęby, mniam Czemu nie czuję się pełny? Nad moją głową sępy Czemu nie czuję się pełny?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Janusz Walczuk
- Moli (POL)