CHIDORI

Lyrics
[Refren] Szafa pełna bluz Karabin rusz Kunai nie nóż Na koncie kilka dusz Ziomeczku luz [Bridge] I ubieram maskę Anbu W ręku gotowe Chidori Wciąż doszukuje się faktów Z pomocą prawej dłoni [Zwrotka 1] Mam cię na oku typie jak Kakashi Hatake Oczami wymieniliśmy się z bratem Dzisiaj we wiosce robimy naradę Wołajcie szybko Ósmego Hokage Dla ciebie po burzy przychodzi słońce Dla mnie to burza jest słońcem Pioruny trzymam tu za oba końce Nie mam zbyt dobrych relacji z pieniądzem Jestem tak szybki, że nawet nie widzisz jak lecę na ciebie z Chidori Chidori Posmakuj Chidori, Chidori Atak epilepsji gwarantowany Się świece, się mieni, się błyska Ty chyba jestеś kurwa pojebany jeśli myślałeś, żе ze mną wygrasz Debil [Refren] Szafa pełna bluz Karabin rusz Kunai nie nóż Na koncie kilka dusz Ziomeczku luz [Zwrotka 2] Mój sensei Kakashi mnie nic nie nauczył Ja troche jak Iphone, on bardziej Atari Bo jako genin już sam potrafiłem żonglować aż trzema Rasenganami Wczoraj się tłukłem pod pubem i boli mnie łapa Nie mogę tych znaków układać Polali wódę i szybko zrobiłem tu papa, nie mogę tak często upadać Leżę w gruzach po wojnie domowej, szukam guza jakoś podświadomie Zostawię tylko pioruny po sobie, pijmy chakrę, dobra ziom na zdrowie Wiedziałaś mamo, że nie uniosę odpowiedzialności Jestem filler nie kanon, sepy obgryzły mnie dawno do kości Już nie jest tak samo, zabierz tych ludzi, serdecznie mam dość ich Mówię wszystkim dobranoc, idę naiwnie śnic o miłości [Refren] Szafa pełna bluz Karabin rusz Kunai nie nóż Na koncie kilka dusz Ziomeczku luz [Outro] I ubieram maskę Anbu W ręku gotowe Chidori Wciąż doszukuje się faktów Z pomocą prawej dłoni
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Producers
- Bonrose