Maybach

Album cover art for "Maybach" by Jacuś

Jacuś - Rap, Po Polsku

Maybach

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Tekst piosenki "Maybach"] [Refren] Na kolejne sesje Czuję, że nie kończą się mi wakacje Patrzę na ludzi jak na aplikacje Atrakcje w akcje, mamy na transakcje Maybach, takich jak ja słyszałeś w bajkach Maybach, biegam po mieście w nowych Nike'ach Nie dajesz spokoju w głowie mi skarbie Muszę ustalić kto wtedy miał rację Chociaż mogło być drętwo, przynajmniej było fajnie Mogło być drętwo, przynajmniej było fajnie Mogło być drętwo, a ciągle jest fajnie [Zwrotka 1] Podobno wyglądam jak panda Szkoda, że nie tak jak Maybach Wtedy na każdym wydechu Z wydechu bym darł mordę No bo mogę i No i co zrobisz mi? Bo ja mam fajne żyćko ni No i co zrobisz mi? No i co smutno ci? Jebać te cycki, zyski, napalonych facetów Wyzyskiwanych na ładne pyski Kluby, amiry i drinki Po pięć stówek, to będzie loża i wóda i I jeden maruda, chuj, że nudny Ale sławny, więc dawaj tu do nas Coś słabo bawisz się Jak go tak kochasz, to czemu gapisz się? [Refren] Z tobą bez ciebie, wczoraj czy rok temu, zawsze było źle Nie widzę końca i tak bez końca, zawsze będzie źle Zostanę z niczym, zanim zdobędę wszystko to co chcę Wciąż będzie za mało, nawet jak w garażu będzie stał mi Maybach Nawet jak to będzie Maybach Pierwszy, drugi, trzeci Maybach Chciałbym powiedzieć co chcę Ale nie powinienem bo czasami mam tak Że mam w życiu wielki come back Ale po czasie znów wrócę na ziemię I będzie tak pewnie, że w dupię to będę miał Nawet jak to będzie... Na kolejne sesje Czuję, że nie kończą się mi wakacje Patrzę na ludzi jak na aplikacje Atrakcje w akcje, mamy na transakcje Maybach, takich jak ja słyszałeś w bajkach Maybach, biegam po mieście w nowych Nike'ach Nie dajesz spokoju w głowie mi skarbie Muszę ustalić kto wtedy miał rację [Zwrotka 2] Tyle tekstów o jednej pani Jedna osoba na bani Cały czas się tylko bawi Ona jest trzeźwa, oni najebani Mówi mi, że czuje się niekochany Nie chcę wydawać wypłaty na gramy Nie chcę się leczyć, ja nie chcę na xany Nie chcę nic mówić, ale chcę wysłuchany być Nie chcę tak dalej żyć Ja wiem, że ta droga nie ma końca Nie chcę emocji kryć Z tobą ten handel to jak wymiana pionka na gońca Uważaj na [?] to cały szyfr A nie mam kwantowego kompa Powinienem dawać ci większy czynsz Jak widać wtedy sól była za słodka [Refren] Z tobą bez ciebie, wczoraj czy rok temu, zawsze było źle Nie widzę końca i tak bez końca, zawsze będzie źle Zostanę z niczym, zanim zdobędę wszystko to co chcę Wciąż będzie za mało, nawet jak w garażu będzie stał mi Maybach Nawet jak to będzie Maybach Pierwszy, drugi, trzeci Maybach Chciałbym powiedzieć co chcę Ale nie powinienem bo czasami mam tak Że mam w życiu wielki come back Ale po czasie znów wrócę na ziemię I będzie tak pewnie, że w dupię to będę miał Nawet jak to będzie...

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Jacuś