Gangsta Styl

Album cover art for "Gangsta Styl" by Intruz

Intruz - Rap, Polska

Gangsta Styl

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Gangsta Styl [Zwrotka 1: Intruz] Mając w oczach diabła mówisz do mnie "z fartem" Śmiertelnie chora dama rozmowę kończy żartem Tam gdzie krzywda, będzie Gangsta, uważaj na ulicy Zwykłych złodziejaszków wieszają na szubienicy Tam gdzie dzieciaki to ziarna na nieżyznej glebie Tu sam bóg o nie nie zadba, sam obawia się o siebie Brukowane mokradła, noc zapadła o polanie W domu głową matka i bractwo samarytanie To nie Gangsta, dziwactwo wizualnie, dotkliwie Ostrości nabiera miasto, nie odchodź wierszy pielgrzymie Nie żywię urazy, co nie znaczy, że się nie sprzeciwię Stacjonuję tu chociażby, tu gdzie każdy zna łacinę Robale wylazły, stały się niczyje Latarni ani gwiazdy, realne lеcz nieuczciwie Patrz dokładnie, na linie i za pociągnięciem pędzla Stelaż musisz mieć stabilny, lipy mi nie sprzedasz Ja haratam pergaminy, nie pochlebiasz Intruzowi W mojej sztuce masz wariata, reprezentant patologii Jak łucznik za małolata, liryczna biografia Uliczna twórczość wylata, taka ludność, jebać równość Łeb uciąć, powaga, ktoś drze mordę "motherfucker" Bliskich bierzesz za prostaka, a ty o mnie nic nie wiesz Odbieram to jak atak, Gangsta, kontratak zwierzę Mi bunt odpowiada, on tego co ja nie przeszedł [Refren: Intruz] x2 Gangsta Styl, rym zaprojektował architekt Leci amstaff, jazda, pierdolić harmider Odbicie życia to Gangsta, z małego miasta Guliwer I se hasa wysoko, styl od nikogo, nie łaska [Zwrotka 2: Intruz] Kasety nie graty, te klimaty to klasyka Wariuje statystyka, Gangsta Styl Intruzika Tu gdzie słowo nie wysycha, w każde wsiąka agresja Jak to puścisz w Ikei to będą skakały krzesła Gangsta w czasoprzestrzeni bo kłamstwa ci nie ożeni Pokochają Polaczka, czy nie skumają co klei Uliczny samouk, atut język ojczysty Nieetyczny gram oldschool, [?] nieczysty Kozak w chuj, boom bap, opolski rap, track soczysty Bez rysy jak lazur, weź poczuj, tak liryczny Niesympatyczny dla wścibskich, kojarzysz niezły taniec Popis Travolty w Pulp Fiction, na styl, klasyczny narwaniec Strzał, gwałt psychiczny, taśma na starym Grundigu Nieocenzurowana prawda i zapach plastiku Pis ma, Kukiz da, ich kurwa wieśniaków potop Na morzu tego środowiska wśród nich jestem jak lotos Gangsta Nip, masz kłopot, wokal brzmi, kocham hasać Masz tu styl, jeb z kilofa, będziemy rozpierdalać Jazda z tym, skakać musi każdy kto to kocha Nawet jeśli przez ciapatych zalana będzie Europa Palce bez złota, ale ukradłbym kilogram Teraz zakładam bandanę, jebać policyjny organ Gangsta Boogie z Opola, nie ze Stanów Zjednoczonych Głośno mówi i ostrzega przed korupcja mundurowych [Refren: Intruz] x2 Gangsta Styl, rym zaprojektował architekt Leci amstaff, jazda, pierdolić harmider Odbicie życia to Gangsta, z małego miasta Guliwer I se hasa wysoko, styl od nikogo, nie łaska

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Intruz