Smok

Album cover art for "Smok" by INDЄB

INDЄB - Rap, Po Polsku

Smok

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka] Biała skóra, na niej czarne tatuaże Białe skóry, czarny lakier, czarne bluzy, biały pattern Subkultura, którą korpo lata zamieniały w badziew Stary betonowy gigant, u stóp jego cmentarz marzeń Wiem, nie sparzę się od ognia, jestem smokiem, zionę prawdę Przybyłem odebrać złoto tym, co uzurpują władzę Mam tu armię, płoną race Nie nazywaj mnie raperem, jestem ich najgorszym strachem Dlatego zaglądam grze w oczy Są puste i mętne, wołają pomocy Wkładam w to serce, pracę i wiarę Bo to satysfakcja jest dla mnie Graalem Zacząłem robić to, bo miałem dosyć Tylko dzięki muzyce dziś czuję się wolny Zrzucam okowy, podziwiaj przemianę Smok jest czerwony, wypluwa jawę Hajs jest Meduzą, serca zamienia w kamień Jak nie dasz na dłoni ludziom, sam wiesz, co wyłożą na nie Każdy mój track to zmartwychwstanie, a nie kontent Bo tylko między wersami mogę wziąć prawdziwy oddech Dziś jestem w formie, choć to nie finalna forma Eastern European Soundtrack jak jebany Molchat Doma U nas o ludziach świadczą czyny, a nie loga W które często się ubiera kolos na glinianych nogach Dawno przestałem dzielić muzę na gatunki Najważniejsze jest, co czujesz, a nie sprzedażowe słupki Łatwo się mówi, ale nigdy nic wbrew sobie Bo żyć pod dyktando innych to nie wolność z bycia smokiem Więc zdzieram gardło, Mojry wiedzą, co potem Studio to moje Bando, to w nim chcę robić flotę Się polubiłem z karmą, idę po swoje Się pokłócili z prawdą, nadchodzi koniec Gdy kiedyś umrę, chcę poczucie mieć, że żyłem słusznie Nigdy nie być odtwórcą, stać się gatunkiem Zamieniam furię w wersy, emocje w brzmienie Jestem swym własnym głosem, ja pierdolę pokolenie Daje nadzieję mi kilku, od których czuję pasję Reszta to twory rynku i ich wariacje Cywilizację spalić, by nową zbudować na jej prochach Polska musi zajrzeć w paszczę smoka

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • INDЄB