Nie może być inaczej

Lyrics
[Zwrotka 1] Pędzę w nocy, sam przed siebie w naszym aucie I myślę tylko o tym, że tu nie ma ciebie My nie zdążyliśmy pogadać o tym Skąd się biorą wszystkie nasze kłopoty Czasem przecież tak już bywa, że ja jestem zły Że odpowiem nim pomyślę, ale przecież ty Masz tak samo To dlatego właśnie Całe życie tu czekałaś na mnie Wyglądam marnie Bo sypiam słabiej Ale, wiesz, to nic nie szkodzi Bo ty znasz już mój każdy najgorszy stan [Refren] Wiem, wiem Nie muszę więcej mówić Nie muszę się tu martwić Ktoś już stoi tu na straży Ktoś kto daje nam pomarzyć Nie, nie Nie będę więcеj słuchał tych Demonów, które ciągle powtarzają mi Żе wszystko to już nic nie znaczy Że zawsze może być inaczej [Zwrotka 2] Całe życie sam myślałem, że ja jestem z tych Co nie dadzą rady nigdy tak pokochać By już nie musieć więcej budować Nowej twarzy w starym świecie i zobacz Chociaż widzę, czasem masz ochotę je*nąć tym Czasem mówisz, że nie będzie czego zbierać i Wtedy czuję jak ty patrzysz na mnie Chociaż sam odwracam wzrok Raczej Wyglądam marnie Bo sypiam słabiej Ale, wiesz, to nic nie szkodzi Bo ty znasz już mój każdy najgorszy stan Otwartą bramę otwórzmy bardziej Ani ty ani ja Nie potrafimy wcale lekko grać [Refren x2] Wiem, wiem Nie muszę więcej mówić Nie muszę się tu martwić Ktoś już stoi tu na straży Ktoś kto daje nam pomarzyć Nie, nie Nie będę więcej słuchał tych Demonów, które ciągle powtarzają mi Że wszystko to już nic nie znaczy Że zawsze może być inaczej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- IGO