Oh Wow

Album cover art for "Oh Wow" by Hodak

Hodak - Rap, Polski Rap

Oh Wow

30.3K Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Tag: Danny Seth] Ey 2K, this a madness, ha-ha-ha! [Zwrotka 1: Hodak] Oh wow, młody H/2K to bomba (Custom) Oh wow, trafiamy w te dziury jak Gortat Spiorę jej dupę jak w Mortal Combat, oh Brand new nie żaden comeback Badam ten temat jak sonda Młody Cassini z nią w drodze na Mount Blanc Ona chce się bawić cały dzień Kręci jointa - mówię kręć tym Klepię jak THC, mmm Ona nie lubi być grzeczna Strzelam w tą sukę jak TEC-9 Budzi się w niej znów bestia Znowu nie chce bym przestał Lubi ten brak powietrza, ey Brak powietrza I lubi mój smak Ciągle zlizuje to Paco Rabanne Wpadamy w trans Robimy znowu to kolejny raz Latamy nago po domu jak w filmach Kocham jej dotyk i kształt jej tyłka Robię jej foty gdy polewa drinka Ej, inna niż każda dotychczas Ma usta pięknie jak Jolie, rysy jak Kolumbijka I się stąd nigdzie nie rusza jakby nie miała wyjścia Mówiła w windzie mi - Łukasz, lećmy gdzieś koło lipca [Refren: Hodak] Z nią mógłbym zrobić bank albo kantor Hajs jebać z cargo, strzelać w bak policjantom Ona znowu przy mnie gra taką ważną Żart ma jak Pesci, pluje w twarz wszystkim błaznom Śmiejemy się z tych par co się kłócą ciągle Albo z tych dam co się zachowują głupio-mądrze Ma w oczach blask kiedy patrzy na mnie zanim dojdzie Kocha się śmiać i pierdoli to co teraz modne [Zwrotka 2: Hodak] Kocha upijać się tequilą i wieczory ze mną Oglądamy Tarantino, leję Jose Cuervo I nie wiem czy to miłość gdy jej rośnie tętno Wyjątkowo szybko jakbym depnął Enzo Ona w dupie ma Twoje Vetements Ubiera się luźno i się nie przejmuje metką Jak wpada do mnie - zrzuca ciuchy prędko I całe mieszkanie pachnie mi jak Kenzo Tańczymy pijani gdzieś - bo jest piątek Chodźmy zjeść - mówi do mnie Drugi dzień z nią na bombie Rano SMS od niej: "Chcę Cię mieć, przyjedź po mnie Kochaj mnie nieprzytomnie" Znam ją krótko ale czuję jakbym poznał dawno Bo mnie rozumie - ja nie potrzebuję nic ponad to Ciągle się gubię, ona trzyma mnie przy ziemi twardo Ja to jak dureń - pewnie to popsuję dosyć łatwo [Refren: Hodak] Z nią mógłbym zrobić bank albo kantor Hajs jebać z cargo, strzelać w bak policjantom Ona znowu przy mnie gra taką ważną Żart ma jak Pesci, pluje w twarz wszystkim błaznom Śmiejemy się z tych par co się kłócą ciągle Albo z tych dam co się zachowują głupio-mądrze Ma w oczach blask kiedy patrzy na mnie zanim dojdzie Kocha się śmiać i pierdoli to co teraz modne

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Hodak