N0 RACZEJ

Lyrics
[Refren: HIFIRE] Yeah, ona nie czai bazy Mała, ja chcę mieć tylko więcej kasy Znów cały dzień nagrywam tracki, to nawyk Serio mam pewność, że będziemy bogaci Ona zna każdy wers na pamięć, no raczej Czy wytłumaczysz? Nie, nie będę nic się tłumaczył Jestem za świeży na te dzieci, mam wyjebane Chłopcze nie odrobiłeś lekcji, wracaj do pracy [Zwrotka 1: HIFIRE] Ty nie rozumiesz co ja pieprzę, bo boisz się prawdy W podziemiu dawno pierwsze miejsce, porzuć swoje żarty Znów ktoś marudzi mi, że nie rozumie, dziwko, popatrz w gwiazdy Możesz pierdolić i tak nie zrozumiem, nie jestem jak każdy Ona nie jest jedyna i rozumiem, chyba to ją martwi Jak tego nie zjem to nic nie poczuję i to nie są żarty Zarabiam hajs, idę nagrywać numer, mam swoje zachcianki To nie ja, to one proszą o numer - to jej koleżanki [Zwrotka 2: spazma] Wiesz, że nic nie poczuję Nie proszą mnie o numer Ej, okej Nie proszą mnie o haj... To nie pierdolnie tylko klubem, mam kush z Jamajki Wchodzą ze mną moi ludzie, tak, wiem - są fajni Chodzisz tylko w sportowej bluzie, spierdalaj z palarni Dotykają to co moje, ja robię sliding Uderzam to gówno jak zły, bo chcę mieć dużo gaży A ta suka zła ma dużo tatuaży, yeah Zarzucę dwie i się nie obrazi Ona chce być ze mną kiedy idę w tył Lubię złe dziewczyny, dobre dziewczyny i ich twarze Ta suka woli ballerów, tutaj nikt nie jest piłkarzem Chodzę za bardzo niezauważony, prawie jak Michael Mayers Big bitch, duża dupa, ona daje
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- HIFIRE (POL)
- spazma