Litery

Lyrics
(Ja mam lite.. prrrrrrr Dawaj, dawaj Had Daj, dajesz jeszcze raz.. To Dawaj bit Kebs.) [Zwrotka 1: HADES] Ja mam litery tylko po to, żeby składać słowa Słowa, by sklejać zdania, zdania, by nimi żonglować Znaki zapytania mam po to byś się pogłowił A wykrzykniki, żebym mógł Ci coś uzmysłowić Pomyśl zanim powiesz, że raper to kretyn Rozkmiń na jakim poziomie jest nasz analfabetyzm Niestety dla Was, jeszcze z nami nie jest tak ciężko Dopóki wiemy, gdzie mamy używać o z kreską Znamy czas przeszły i teraźniejszy Gorzej z przyszłym, bo ten nigdy nie jest zbyt pewny Myśli zawijam w wersy i odpalam mikrofonem Chociaż mama mi nie pozwalała dalej robię swoje W szkole nie byłem kujonem, raczej dwóje niż piątki No chyba, że była gramatyka na polskim Tu trzy kropki Had powinien zastosować Ale będzie lepiej, jak Kebs użyje cudzysłowia [Zwrotka 2: PROCENT] Litery, sample ograne tysiące razy Tworzą nazwy, które ty powtórzyć potrafisz Hi - Fi, ema, pro, Szybki Szmal, STOP (siemano, siemano) Jestem tu, semantyka to gęsty kurz Na miły Bóg, jakbym mógł na ten język pluć Zalewa mnie żółć, gdy ktoś go kaleczy Dobre słowo leczy mnie jak susz Jak okład z piersi mojej kobiety Siadam na cztery litery Tak spędzam czas, kontemplując litery Ty, ja wiem, wielkim poetą był Mickiewicz Wypili butelki, przeczytali etykiety Zaczęli rzeźbić, nawijka zaczęła się kleić Zrozumieli, że ten błysk w nich siedzi To było w chuj wschodów słońca, wstecz Dziś znają się na tym fest [Zwrotka 3: DIOX] Ja mam dwukropek po to abym wymieniał myśli A cudzysłowie byśmy mogli to oddać innym Możliwe, że pozostanie po mnie jakiś ślad Ale nie będzie to prawdziwe, jeśli to nie będę ja Przez alegorię chcę wywoływać euforię Nadając temu eufonię I dobrze wiesz, że jestem w formie Tą metaforę traktuj, jak kropkę Którą kończę wers i nie zapomnij o mnie Bo może trafić się REF to parafraza znaczeń Tak już nam siada alfabet i tak to składam tym razem Że w tych wyrazach tu z Hadem Widzimy w fazach tu marzeń Gdy spada nam sam znak za znakiem Idziemy dalej bez ironii Od A do Z, od wykrzykników po kropki [Zwrotka 4: EMAZET] Dziedzictwo milion razy większe, niż PE KA i ES Spróbuj policzyć ile dziennie słyszysz Ł lub L Są niewidzialne, jak tlen i te widzialne, jak tu stoję Ciche, jak szept i wulgarne, jak tamten gnojek Numerujemy pokoje, dni, godziny, lata, strony Ulice i premie, ile kropel pada na ziemię Otwórz umysł bracie, jak mi nie wierzysz To jesteś kiep, to kim jesteś to matematyka i alfabet Powiedz A (A) powiedz B, puść CD Ten do Zet po kolei, wstecz, skupiają się w jedną treść Tworzą całość, znają je Kasia i Karol Ludzie często ich źle używają Na początku było słowo, a później był chaos Potrzeba wielu lat pracy, żeby to razem zagrało Układamy je jak tarot na to zaginam barul ? Aby tą jakość nazwać kiedyś doskonałą
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Hades (POL)
- Proceente
- Diox
- Emazet