Na rewirze

Album cover art for "Na rewirze" by Szamz & Yung Adisz & HEWRA

Szamz & Yung Adisz & HEWRA - Rap, Polska

Na rewirze

0 Plays

Duration: 2:53

View Album

Lyrics

Language:

[Intro: Młody Dron] [Zwrotka 1: Młody Dron] Byłem dzisiaj na rewirze Nic się nie zmieniło na rewirze Stara psiapsia juha no i matka klatka Domofony, znamy kody Na dwunastym, byłem na dziesiątym Nigdy gdzieś nie byli Mieli kafel, może mniej, ej Chcieli na klubowo, wyszło na klatkowo Było na wesoło, chcieli amerykę Pękło tutaj koło Oh-o [Zwrotka 2: yung adisz] Adisz na chacie chce cię zabawić Jebać imprezy, ja chce się nawalić Wóda polana, trzeba zapalić Nie znam tych ludzi to chodź ich obczaić Helikopter, wdycham fajki Czy to prawda, czy to bajki? Tracę wizję i świadomość Nie dociera mi wiadomość Jestem z Wifi, jestem z neta Pełna wersja, a nie beta To nie bajka, to nie sen Superhero jak Ben 10 Wielka różdżka, Harry Potter Młody Tosiek to mój spotter Drogie buty, tanie fajki Raf Simonsy, jebać najki Sypię kasę, jak bankomat Walę szoty, jak automat Ty mnie znasz, ja cię nie Kim jest adisz, każdy wie Sypię kasę, jak bankomat Walę szoty, jak automat Ty mnie znasz, ja cię nie Kim jest adisz, każdy wie [Bridge: Gicik A'Mane] Cham będzie chamem Na wieków wieków, Gicik A'mane Cham będzie chamem Na wieków wieków, Gicik A'mane [Producer Tag] O mój boże ale dojebałem beat Swizzy na beacie, ziomal [Zwrotka 3: Gicik A'Mane] Cham będzie chamem Na wieków wieków, Gicik A'mane Cocaine chain, nie cocaine cowboy Hold up boy Sie bój, sie boj Wiem jak płynąć, by nie zmoknąć Ćpać nie wsiąknąć Nasrany, naćpany, nadźgany i zgonu się nie boje jak Amen pojebany pojeb [Zwrotka 4: Młody Dron] Cicho sza, głośno Ste Trochę Adisz, Młody Dziad Kapke Fo no i Dro na muzyce żaden dred Tu nie gugu a, kuku kuku gang (x2) [Zwrotka 5: Szamz] Jadę do ziomka na rondo, słucham se Rondo Ziomek otwiera okno, możesz lecieć mordo Wyciągam bazookę i strzelam jak Rondo Moja drużyna chce mojej muzyki no to Robimy tracki, palimy baty, dobry sort to Foster, Dziadzia, Szamz i Młody Dron to Squad Mój squad, mój team GRR GRR WRR WRR Kush and violence jak to fajnie brzmi Swizzy, Szamz on the beat Adisz nawija pod inny bit Łdz wygląda brzydko jak Detroit Chłonę to tak jak gąbka wilgoć I robię destroy i jestem trap artystą Jeśli ci się nie podoba nic ziom to jesteś za nisko Ale spokojna głowa, bo mój brat ma wszystko Fura fruwa nad brudną kamienicą Ćpuny ćpają dope'a aż nic nie widzą na oczy Gną się w kolanach i są w pół przytomni Codziennie maszerują ulicami tak jak zombie Ludzie się nie uśmiechają, każdy patrzy w chodnik Na którym leżą klocki, samary oraz dopki to znaczy paczki od nich Ćpanie za pare złotych [Zwrotka 6: Młody Dziadek] Twój kutas to smutas Mój kutas to idol Nie pytaj gdzie był on Był z twoją dziewczyną Jeśli dziwka wciąż oddycha to nie można jej zaufać Znam nie jedną tutaj szmatę, co waliła kokę z fiuta My z koleżką znów przewózka w jakimś kurwa Gucci pasku A ja wezmę wam ten pasku i powieszę was na drzewie Znowu koka, wóda, browar, mętlik pierdolony w głowie Jest dwunasta, ja pijany, bym na nartach śmignął sobie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Młody Dziadek
  • Yung Adisz
  • Gicik A’Mane
  • Młody Dron
  • Szamz