Waluta

Album cover art for "Waluta" by Hemp Gru & Kaczy & Włodi

Hemp Gru & Kaczy & Włodi - Rap, Polska

Waluta

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Kaczy] Jedno co dajesz i bierzesz od braci Nie chodzi o szelest, szacunkiem się płaci Proceder Kaczy, rap gra dobrze zna tą ksywę Koniec lat 90-tych, pokazaliśmy siłę JLB na skórze klimę dziarałem jako drugi Nasz rap, nasz styl, WWA, muzyka ulic Byliśmy wszyscy razem młodzi, gniewni, niepokorni Za byle pretekst brat gotowi do wojny Nikt nie liczył wtedy strat, tylko zwycięstwo Garda wysoko zwarty szyk, w oczach szaleństwo Przyśpieszony puls, w pogoni za szelestem Opon pisk, syren gwizd, zwykłe życie miasta przestępstw Aresztowania częste umacniały charakter Teraz wiem kto jest kto i co jest w życiu ważne Rozpoznam kłamcę, fałsz parówy na kilometr Moim ludziom daję prosty rap, szacunek ziomek [Zwrotka 2: Żary] Wyrośliśmy na starych zasadach, zawsze będziemy tacy Znaki widziałem nieraz w ekipie, dzisiaj wiem co to znaczy Nigdy nie ma lipy, choć słabsze bywają chwile To nie brakuje takich, które tu wspominam mile W lidze liczy się lider, a w drużynie drużyna Nadawać musisz na jednej fali, by móc wygrywać Mówili tak, jedziesz małolat Mówili tak, dobra ta zwrota Szacunek to nie towar, liczy się wartość słowa I tylko szczerość w oczach może mnie budować Jaka czeka przyszłość, przecież nikt tego nie wie Jedno jest pewne, słowo jest wieczne, niesie je eter [Refren] Drogi nasze, los, przyczyna Życie, przyjaźń, sens, rodzina Przetrwał szacunek, choć łatwo było stracić Bo jedno co dajesz i bierzesz od braci Drogi nasze, los, przyczyna Życie, przyjaźń, sens, rodzina Przetrwał szacunek, choć łatwo było stracić Bo jedno co dajesz i bierzesz od braci [Zwrotka 3: Bilon] Ty Włodziu wiesz, jeszcze parę wiosen temu Spięte jajca mieli wszyscy, choć nie było przyczyn wielu Jeszcze wcześniej wszyscy razem, gdy selekcję czas odjebał Wąski przedział, kolej życia, naturalny mały szczegół Witam w klubie, choć to głupie, czasem stracić żeby zyskać Lepiej wyznać co na sercu niż po cienkim gruncie ślizgać Z mordą zgreda jest małolat i zgred z mordą małolata Żary, Bilon do tej pory na rejonach tego świata Wilku leci swoim tempem poza kontrolą na trackach Monetami dym nie dzieli, zwykła prosta gadka brata Odniesienie do "Skandalu" choć ze skandali nie żyję To co dajesz i co bierzesz to człowieku jest szacunek Kaczy sztywno z Procederem, od najmłodszych wielka morda Wola wolna, dusza czysta, nasza ekipa spokojna SWD wciąż autentyczny z karabinu wali nutą Wielka siła, dzięki ryju, tutaj respekt jest walutą [Zwrotka 4: Włodi] Wiem Bilon wiem, prawda obroni się sama Zamiast mierzyć się tu wzrokiem lepiej dobę mierzyć w gramach Dla wiernego fana taki track to rzadki okaz Nie ma takich już na blokach, Włodi, HG, nic na pokaz O nie nie nie, nie ma nikt takiej potrzeby Ze mną same dobre zgredy, każdy musiał swoje przeżyć Mamy blizny i wspomnienia, skręty grube jak torpedy Coć do powiedzenia, mamy spłacony streetcredit Ta, wszystko idzie w dobrą stronę Chociaż czasem brak tu Vienia, brak mi nagrywek z Pelsonem Brak koncertów w pełnym składzie Tych setek kilometrów przepalonych razem w trasie Mam szacunek do korzeni SŁŻ to rejon miasta, który pierwszy mnie docenił Nie zapominam skąd jestem Moje imię po wsze czasy masz kojarzyć ze Służewcem [Scratche: DJ Cent] HG, nic na pokaz Na rejonach tego świata Mam szacunek do korzeni, tutaj respekt jest walutą To człowieku jest szacunek [Zwrotka 5: Wilku] Przeminie aura, blask i chluba Dni świetności w pamięci może zachować się uda Szacunek do samego siebie to dar W 100% prawdziwy, komu dupę ściska żal Szczery i samodzielny, czego chcesz do tego dąż Konsekwentny, autentyczny, dobrze wiesz kto jest kto Twój talent twoją przetargową kartą Trzymaj się tego, to co ma wartość Nie oglądaj się na innych jeśli jesteś w porządku Nie szukaj winnych, wszystko zacznij od początku Masz predyspozycje, możesz więcej, chcesz być wyżej Sprawdź propozycje, dziś duszę czystą sumienie gryzie Kochaj siebie, ufaj sobie, ułóż wszystko, dbaj o zdrowie Jestem w niebie, swoje robię, już tak blisko znów to powiem Wtedy dojdziesz do momentu, powiesz głośno dość Kiedyś młodzież to zrozumie, respekt to jest to [Refren] Drogi nasze, los, przyczyna Życie, przyjaźń, sens, rodzina Przetrwał szacunek, choć łatwo było stracić Bo jedno co dajesz i bierzesz od braci Drogi nasze, los, przyczyna Życie, przyjaźń, sens, rodzina Przetrwał szacunek, choć łatwo było stracić Bo jedno co dajesz i bierzesz od braci

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Wilku
  • Włodi
  • Bilon
  • Żary (POL)
  • Kaczy