Sami swoi

Lyrics
[Intro / Cuty / Scratche: DJ Mario] Hemp Gru prezentuje Prosto z ulicy wieści (HG, 600V) [Zwrotka 1: Wilku] Swój chłopak Wilku, ze mną ludzi kilku JLB – tworzymy to bez wysiłku Koniec cyrku, odmóżdżeńcy robią z tego Big Cyc Chcą kulturę zniszczyć, rap kabaret – wstyd mi Zobacz, jak nieliczni nie odpierdalają kiszki Wszyscy tak inni, a jednak tacy sami Razem zburzymy każdą ścianę między nami Ja z kumplami, ty z koleżankami Wystarczy dziewczyno, mamy półsłodkie wino Po tarczy płyną leniwie wskazówki Muzyka gra, giną w zapomnienie smutki Poczekamy na skutki woltaży, coś się zdarzy na pewno Nie przestajemy marzyć, tymczasem niepewność Klarujemy przyszłość dziś jeszcze tak mętną Tętent stopy w skroni, skręt w dłoni – poczekam Każdy za czymś goni, ja nie uciekam Człowiek, mam swoich ludzi, za których piję zdrowie Modlę się, za których skoczę w ogień Wciąż szukam myślących podobnie do mnie Ziom, powiedz, jak swobodnie wieść życie godne? Może to też kiedyś będzie modne Jak szerokie spodnie i luźne ciuchy Tej ekipie nie potrzeba złota dla otuchy WDZ, mój syf, mój styl to wielkie buchy Ciągły brak kapuchy, ciągłe kombinacje Prawie każdy zna tą sytuację, zbyt dobrze nawet Tak ma być dalej? Za jaką karę? Jebać to, dawaj na balet, elo ziomale [Zwrotka 2: Żary] Swój chłopak Żary nigdy nie sam Ze mną są tu sami swoi, których dobrze znam Hemp Gru jak joint – nie do znudzenia Teraz wjeżdżam ze swym małolackim stylem Nie zostaję w tyle, staram się być z przodu Biorąc przykład z przodków polskiego narodu Wsparcie duchowe zawdzięczam Bogu I ziomkom, którym za pomocną dłoń serdecznie dziękuję Nie żałuję żadnych z przemyślanych czynów Nauczyłem się kierować zasadami Dniami i nocami przez ziomali wspomagany Przez ulicę wychowany – ona nas jednoczy Wrogom patrzę w oczy, łatwo nie dam się zaskoczyć Będę kroczyć zawsze odpowiednią drogą W odpowiednią mańkę jestem kierowany Hemp Gru, JLB – teraz my uderzamy Prosto z Mokotowa, razem z dzieciakami Dążymy do lepszego jutra, choć to praca żmudna Wiem, że nam się to opłaci Każdy ziom bogaci się w nowe doświadczenia Do usłyszenia, elo, powodzenia [Zwrotka 3: Bilon] (JLB) Całe życie pracujesz na szacunek Stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek Obrany kierunek, szczerość to warunek Twojej egzystencji brak jest tu kadencji Ciężko uniknąć węszącej prewencji Wszystko tu się kręci w obwodzie zamkniętym Myje ręka rękę, dbaj o swoją szczękę Szanuj swoje słowo, nie sprzedaj go za nic BRS nie ma odległości ani granic Jesteśmy razem – Hemp Gru, joint Dziś twoim lekarzem w porozumieniu z czasem Proceder, Śródmieście wjeżdża na twą bazę Trzy sześć włączam fazę, prażę twoje myśli Sami swoi ze mną przyszli WKŻB Znów spotykamy się, za plecami mamy mgłę Płacze dzień i śmieje się noc Wrzuć na japonię klops Chudy czy pompowany koks Jednymi nićmi szyci Dziel się tym, czym możesz; źle, jeżeli żydzisz Czy teraz już widzisz? To właśnie tak wygląda Swój chłopak Bilet, za wasze zdrowie bomba (Elo) [Zwrotka 4: Kaczy] (Hemp Gru, Proceder) Kaczy Proceder, na zawsze JLB Chcesz czy nie, ziomek – znów słyszysz mnie Elo Hemp Gru product, teraz Londyn wschodni Wokół crack housy, prostytutki i bezdomni Hackney, Hackney, ja, Gruby, Jackobo Jebać policję – cały czas tą samą drogą Śmierć wrogom, nas nie rozłączy nic Mocno chwyć ziomek pomocną dłoń Jestem z tobą (Jestem z tobą) do końca moich dni Jebać psy, co szpącą między nami Jeden Bóg, jedna krew, jedno przeznaczenie JLB dranie, tylko w sercach zrozumienie A zwątpienie ja pozostawiam z tyłu Jak przegranych lamusów – nawet sam nie wiem ilu Jest ich tylu, błądzą i będą błądzić Jebać policję, tylko Bóg może nas sądzić, elo! [Outro / Cuty / Scratche: DJ Mario] Hemp Gru Prosto z ulicy więzi Hemp Gru prezentuje Prosto z ulicy wieści Hemp Gru Prosto z ulicy więzi Hemp Gru prezentuje Prosto z ulicy wieści
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bilon
- Wilku
- Żary (POL)
- Kaczy