Dyscyplina

Album cover art for "Dyscyplina" by Hellfield

Hellfield - Rap

Dyscyplina

0 Plays

Duration: 2:17

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro: Zeamsone] Welcome to the Crackhouse Ze-Ze-Zeams, One to lubią Okej [Zwrotka 1: Zeamsone] Mogę robić to, co zawsze chciałem Jestem sam swoim szefem, mam pracę moich marzeń (Okej) Ale nawet nie pomyślałbyś, gdzie tu znaleźć wady (Pa, pam) Tak jak z monetą — każda branża ma dwie twarze Ja to ciężki przypadek — wstaję o czternastej, potem jem, idę dalej (Dalej) Chciałem wstawać wcześniej, ale sen mi nie daje (Daje) Nie mam obowiązków i testu sprawności Niе jestem w wojsku, nie czają się z guardеm Kupię dyscypliny parę kilo zamiast ganji (Ta) Żeby się ogarnąć, a nie nieustannie grandzić (Okej) Mogę robić najebany beaty i kawałki (I) Nikt mi nie powie, że jest źle — każdy fajny Ale mój organizm nie jest z tego taki dumny (Nie) Cienka jest granica od zabawy do przesady (A) Chcę o niego zadbać, nie wybieram się do trumny Może kiedyś uda mi się poogarniać sprawy [Refren: Hellfield, Zeamsone] Na bok afery, no bo muszę zapierdalać Nie Burberry, chociaż kilku ziomów w kratach (Ziomów w kratach) Dość czekania, bo za szybko lecą lata (Lecą lata) Oni steryd — brzydkie dupy w tanich barach (Okej) Na bok afery, no bo muszę zapierdalać (Woah, zapierdalać) Nie Burberry, chociaż kilku ziomów w kratach (W kratach) Dość czekania, bo za szybko lecą lata Oni steryd — brzydkie dupy w tanich barach (W tanich barach) [Zwrotka 2: Hellfield] Często zasypiam nad ranem jak złodziej Nie zmieniam tylko zegarka i kobiet Typy są śliskie jak taniec na lodzie Do dziś mam blizny jak Scarface na czole (yeah) Dzwoni menadżer, mówi mi zwięźle: "Drogi Michale, zarabiaj pengę" I potem budzę się w trapie Ty, kurwa, płaczesz i płaczesz Jak byłem zerem, to miałem tę wiarę Przeniosłem góry z kartelem na mapie [Przejście: Hellfield, Zeamsone] Ja piję lean, ja już nic nie chcę Ja to nie dżin, co siedzi w butelce Teraz to gin – fitness na mieście Kilka platyn, na ścianie więcej Ja piję lean Ja to nie dżin Teraz to gin (Okej) Kilka platyn [Refren: Hellfield, Zeamsone] Na bok afery, no bo muszę zapierdalać Nie Burberry, chociaż kilku ziomów w kratach (Ziomów w kratach) Dość czekania, bo za szybko lecą lata (Lecą lata) Oni steryd — brzydkie dupy w tanich barach (Okej) Na bok afery, no bo muszę zapierdalać (Woah, zapierdalać) Nie Burberry, chociaż kilku ziomów w kratach (W kratach) Dość czekania, bo za szybko lecą lata Oni steryd — brzydkie dupy w tanich barach (W tanich barach)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Zeamsone
  • Hellfield