Eyeliner

Album cover art for "Eyeliner" by Hashashins

Hashashins - Rap, Polski Rap

Eyeliner

0 Plays

Duration: 4:13

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Frank] Niczego nie obiecuję, ale czuję, jakby to naprawdę miało pójść na grubo Jakbym sprzedawał perfumy gdzieś dla niuniek, niezwiązane tylko z tą darmową próbą Słodkie oczy na melanżu patrzą na mnie, gadka klei się co najmniej jak butapren Ona szuka grubej kreski, choć eyeliner nosi w przeźroczystej torbie, którą lubi na melanże brać Lubi na melanże brać, lubi na melanże brać, lubi na melanże brać Dawno zgubiona niepewność Jak koleżanka, z którą przyszła, ona się już martwi tam na pewno Kurczę, samo jakoś wyszło, że wybrała piekło To się łączy z przebaczeniem, teatr związany z groteską [Refren: AyamCamani, Feno] Tusz, brokat, chłód w oczach Kurz opadł, ice na banknotach Znów lota, szlug, kwota Twój chłopak cię nie kocha, foka Tusz, brokat, chłód w oczach Kurz opadł, ice na banknotach Znów lota, szlug, kwota Twój chłopak cię nie kocha, foka [Zwrotka 2: Deys] Zwracam uwagę, a potem zawracam głowy Zwracam uwagę jak eyeliner, kłam, kłam Jak oversizing, wciąż udaję, że dorosły Przestań się łudzić, ona wpadła tu po grudę na stół [Zwrotka 3: AyamCamani] Siedzę na chacie z rodziną, zamykam bramę na pilot Lejemy leana i wino otwieram ze swoją dziewczyną To takie niewinne kino, będzie mi miło Nie będę pamiętać jej Ja nie wiem, czego ona chciała, bo ja chcę na pewno Kojarzy mnie ze wszystkim, co jest bardzo, bardzo złe Mówi, że nie przyjedzie dziś, nie pytam jej dlaczego Uśmiecham się do lustra i widzę na zębach krew Dla draki Dracula lata po klubach jak drony i wpierdol Drastyczny dramat studenta, znów pomylił dress code Dranie, ich Drabina Jakubowa leci w piekło Panie na ogół są tu jak succubus po benzo Wiesz co, podziękuję za ten bankroll Na dno jadę po ciebie karetką By z rąk wyrwać ci iluzji wenflon Masz 30 sekund, Death Note [Refren: AyamCamani, Feno] Tusz, brokat, chłód w oczach Kurz opadł, ice na banknotach Znów lota, szlug, kwota Twój chłopak cię nie kocha, foka Tusz, brokat, chłód w oczach Kurz opadł, ice na banknotach Znów lota, szlug, kwota Twój chłopak cię nie kocha, foka [Zwrotka 4: Feno] Wypłukane endorfiny przez agresję Poza nimi nie rozumie mnie nikt więcej Mam alibi przed Bogiem, gdy walę kreskę Nie chcę, żeby się przejmował pato dzieckiem Noszę w sobie tyle grzechów, że już wszystkie odhaczyłem Kiedy palę, albo piję, bi-bilet na złe intencje mam I nie wiem kiedy, aż tak bardzo się zmieniłem Czemu wszystkie nasze chwile zabija ten kiepski żart? "Am, am, am" - krzyczy kolejny zawód Love long down, albo spacer do pubu Glan i glan, został ostatni nabój Co dał mi pan, kiedy szukał nowych dragów [Zwrotka 5: Karian] Ciągle żyję snami, przez narkolepsję Zdezorientowany, jak dzidzi we mgle Jeśli bym postawił na życiu kreskę To byłbym bezpieczny, bo ktoś ją weźmie Szlajam się po mieście, jak terminator Jestem abstynentem - wypijcie za to Opadają ręce, ciśnienia skaczą Obraz nędzy i rozpaczy, to najlepszy motywator [Refren: AyamCamani, Feno] Tusz, brokat, chłód w oczach Kurz opadł, ice na banknotach Znów lota, szlug, kwota Twój chłopak cię nie kocha, foka Tusz, brokat, chłód w oczach Kurz opadł, ice na banknotach Znów lota, szlug, kwota Twój chłopak cię nie kocha, foka

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Karian
  • AyamCamani
  • Deys
  • Feno
  • Frank (POL)