Blamage

Album cover art for "Blamage" by Hashashins & Igrekzet & Orcze

Hashashins & Igrekzet & Orcze - Rap, Polska

Blamage

0 Plays

Duration: 4:05

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Orcze] Patrzę na lustra Pozdrawiam odbicie, by wreszcie się odbić Kłęby ucieszeń, te marnie skuteczne poprawiają wzrok mi Jak skacowany bukmacher obstawiam dziś wartość wątłych słów Czerwona kartka na oczy, prześpię poranek ściętych głów [Zwrotka 2: AyamCamani] Pierdolona Warszawa, Kredytowa albo Sketch NITE Typy od baletów jacyś fioletowi jednak Cwane skurwysyny zazwyczaj kończą na pętlach Uważaj na shoty, to ci podziurawi kevlar Jeden pięć dziewięć art Bracia moich ziomów umierają na osiedlach Zawijam sobie torbę od ziomala, się ukręcam Ej, pomyłka może być niebezpieczna A małolaty wiedzą, że noże nie są do chlebka Noże są do serca, znowu widzę krew na betonie Mam Boga, bo tymi ulicami spacerujе Beliar Od bardzo dawna bez zmian Ej, to czysta prawda, brudna robota, chłopaki w bramach Tutaj zazwyczaj dostaniesz tylе, ile dasz w zamian Chłopaki w bieli i w czerni mają zły zamiar I raczej nie są niczego pewni, patrząc do samar Co na to mama, nic nie wie To miasto kata, nikt nie wie Owiewa Pana na niebie A w dole szatan ze śpiewem Na ustach niesie monety Charona, kładzie ofierze na dłoniach I krzyczy do mnie głośno tak jak banshee [Zwrotka 3: Orcze & Feno] Patrzą mi na ręce, truje mnie powietrze Zwijam banknot, rozwijam rolety, ciemne wnętrze Proch, w oczy sypią mi koneksje Pył opada z wczorajszych westchnień [Zwrotka 4: Igrekzet] Lubię ryzyko, więc stawiam na siebie All-in na czarne, te myśli gdzieś W galopie wciąż od Lemoyne po Velen Bywam se martwy i żywy też Emocja każda wybija puls Emocja każda wybija puls, ej Dokoła mary i duchy, a potem bany, wirusy Robota, prochy, podaż, popyt i ten czasem budzący się w głowie głos [Refren: Igrekzet, Feno] A ten w lustrze to nadal, nadal ja Choć ostatnio rozmywam się Czy ten w lustrze to nadal, nadal ja? Nieustannie w to wierzyć chcę A ten w lustrze to nadal, nadal ja (Nadal ja) Choć ostatnio rozmywam się (Rozmywam się) Czy ten w lustrze to nadal, nadal ja? (Nadal ja) Nieustannie w to wierzyć chcę [Zwrotka 5: Feno] Mama wychowała ćpuna, yeah Co nie wiedział co to umiar, nie Co chciał kochać choć nie umiał, yeah yeah Bo znał tylko zimne noce w zimnych klubach gdzie się lała zimna wóda Zimne serca, gładkie uda Gruda biała jak jej skóra W palcach zrollowana stówa Ja nawet nie chcę patrzeć jak mi pokazuje ukryty tatuaż Gdzie mój portfel, moja bluza I moje klucze, moja fura Suko weź się kurwa bujaj No bo nie wiem, jakby chciała to na pewno nam się to dzisiaj nie uda [Zwrotka 6: Frank] Wywołujesz we mnie negatywne emocje jak Judasz Dawno wystrzelona flara ratunkowa, dawać tutaj Otaczają mnie kałuże krwi bo ciągle jest Boruta Jednoosobowa planeta ziemia, no co jest, kurwa? Sparzona mina jakbym siedział długo w transie Zamawiam podróż bez telefonu przez aplikację Chciałbym ci wysłać zdjęcie jak tu jest niefajnie Chciałbym ci wysłać ale... Właśnie! [Refren: Igrekzet, Feno] A ten w lustrze to nadal, nadal ja Choć ostatnio rozmywam się Czy ten w lustrze to nadal, nadal ja? Nieustannie w to wierzyć chcę A ten w lustrze to nadal, nadal ja (Nadal ja) Choć ostatnio rozmywam się (Rozmywam się) Czy ten w lustrze to nadal, nadal ja? (Nadal ja) Nieustannie w to wierzyć chcę

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Frank (POL)
  • Feno
  • Igrekzet
  • AyamCamani
  • Orcze