ZODIAC

Lyrics
[Refren - 9ssey, Haranczykov] Mam czerwony pokój na trapie, nie chciałbyś trafić na listę Chcę czerwony Patek na łapie, czas na pieniądz - nasz biznes Niunia się patrzy na pasek, buty i chain, i szyję Skórzany płaszcz i zakryta twarz, i znowu zabije Jak Zodiak, ale cały ubrany w Balenci Forza, szybkie auto samo zmienia biegi I ten Audemars na lewej u zioma ma się mienić Chcesz coś od nas dawaj becel, a potem do rzeczy [Zwrotka- 9ssey, Haranczykov] Zobacz jak się tutaj robi rzeczy, w tych Balenciagach jestem ciężki Oni coś gadają na nas z boku, ale wiem, że to zwykłe wykręty Nawet jak oni są pierwsi, to jesteśmy lepsi Nawet jak, nawet jakbym miał nic nie jeść przеz tydzień, to wyjdziemy więksi, suko Wiem, żе nie robię na próżno, wiesz, że to dziele na równo Wiesz, że jak chodzi o ilość - wypalimy całość, nigdy nie jest pusto Pogoniłem cały kush yeah, codziennie gadam z gotówką A nawet nie muszę dodawać sosu, by te dziwki wjebać jak udon yeah B-budzi mnie powiadomienie, to kafel za ślady Oni zajebani, tylko bocian i do żaby Nowa Balenciaga, zajebałem nowe glany Wszędzie mam zabójstwo bo jestem tak odziany [Refren - 9ssey, Haranczykov] Mam czerwony pokój na trapie, nie chciałbyś trafić na listę Chcę czerwony Patek na łapie, czas na pieniądz - nasz biznes Niunia się patrzy na pasek, buty i chain, i szyję Skórzany płaszcz i zakryta twarz, i znowu zabije Jak Zodiak, ale cały ubrany w Balenci Forza, szybkie auto samo zmienia biegi I ten Audemars na lewej u zioma ma się mienić Chcesz coś od nas dawaj becel, a potem do rzeczy
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Haranczykov