OYSTER PERPETUAL

Lyrics
Mmm, co tam masz na łapie? Yeah, Oyster, Oyster Oyster Perpetual na flexie zjadłem zęby To może być pretekst by je oprawić w diamenty W efekcie tamte panie nie dają mi przerwy Nowy Bowie z tym, że jest ciut bardziej piękny Oyster Perpetual na flexie zjadłem zęby To może być pretekst by je oprawić w diamenty W efekcie tamte panie nie dają mi przerwy Nowy Bowie z tym, że jest ciut bardziej piękny Skostniałe palce przez sygnety z brylantem VVS, Cartier, [?] wciąż nadgarstkiem Chain [?], te teksty nie są już arabskie [?] w szafie, Christian Audigier moim paskiem Na [?] przyodziałem się jak panicz Aż na głowie włos się jeży jak kurtka Balenciagi Base nie zna granic, a me oczy są jak lamin Może to jest powód dla którego one chcą się bawić [?], loty do Canada Lot Airways i mnie spala, wiesz na mnie mula, guala Ona patrzy na finanse, Perpetual ją rozpala W moim planie kilka działań, ona cash chce rozpierdalać Ona jak Kardashian, a ja Kanye, mam ten blessing Spodnie od Givenchy tak jak bym wyrzucał śmieci Uczulony na chujowy rap, niech wymyślą na was leki Moje buty chłopie Margiela, jak o to pytasz się [?] Ohh, co tam masz na łapie? Yeah Oyster, Oyster Yeah Oyster, Oyster, okej Yeah Oyster, Oyster Oyster Perpetual na flexie zjadłem zęby To może być pretekst by je oprawić w diamenty W efekcie tamte panie nie dają mi przerwy Nowy Bowie z tym, że jest ciut bardziej piękny Oyster Perpetual na flexie zjadłem zęby To może być pretekst by je oprawić w diamenty W efekcie tamte panie nie dają mi przerwy Nowy Bowie z tym, że jest ciut bardziej piękny
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...