OD GLANÓW PO SEPTUM

Lyrics
Mam dwie dychy, ale dobrze wiem, że umrę punkiem Pierdolnę irokeza, potem założę designer Na stopy wrzucę Rick Owens by wkurzyć starą gwardię Ich zdanie mi powiewa jak mój przejebany tank top Ta dziwka ujebana jak stąd do piekła Jest biała jak papież, od glanów po septum Jest biała jak śnieg, od glanów po septum Biała jak pierdolony Jan Paweł II, od glanów po septum My chcemy rozjebać ściany i wyjść Jak gdyby nic, jak gdyby nic z klubu Czekam na apokalipsę, chciałbym już umrzeć lit Umrzeć lit, umrzeć lit Potrzeba nam pierdolonego Lambo By rozjebać cały ten zjebany byt Dostałem przebudzenia i mam pojebany styl Nie wiem czy to demony, czy już towar wszedł mi Daj mi wiosło rozjebie je o ścianę Wszystkie imiona fanek będą wydziarane Wszystkie bloki w Poznaniu będą otagowane Wszystkie istoty na mym shoto będą najebane Anarchia na mym brzuchu już od lat Wszystkie wartości na mym ciele wydziarane Mam deficyt witamin daj mi, daj mi białe Wstaje jedenasta, północ - wpierdalam śniadanie Mam dwie dychy, ale dobrze wiem, że umrę punkiem Pierdolnę irokeza, potem założę designer Na stopy wrzucę Rick Owens by wkurzyć starą gwardię Ich zdanie mi powiewa jak mój przejebany tank top Ta dziwka ujebana jak stąd do piekła Jest biała jak papież, od glanów po septum Jest biała jak śnieg, od glanów po septum Biała jak pierdolony Jan Paweł II, od glanów po septum
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Haranczykov