W miasteczku anioły

Lyrics
Language:
Są mosty na wzgórzu spalone w południe I tarcza blaszana nad drzwiami fryzjera I brzytwa po której nie krzepnąc krew spływa W miasteczku anioły więdnące na drzewach Od czterech miesięcy nie golą już bród Za murem szkło tłucze wylękła dziewczyna A tarcza blaszana jak słonce się żarzy Wiec mruży dziewczyna swe oczy i ślepnie W miasteczku anioły więdnące na drzewach Od czterech miesięcy nie golą już bród Nie żyje już fryzjer zmęczony nad rzeką Pod drzwiami zostawił list i znaczki cztery I brzytwę i ucho odcięte lecz czuje Rodzina napisze nagrobek jak wróci W miasteczku anioły więdnące na drzewach Od czterech miesięcy nie golą już bród
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
Credits Not Found