Straszny przypadek z parasolem

Album cover art for "Straszny przypadek z parasolem" by Grzegorz Turnau

Grzegorz Turnau - Pop, Polska

Straszny przypadek z parasolem

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Gdy w czasie słoty Wicher i grzmoty Słońce nie świeci Deszcz jakby z rynny To w domu dzieci Siedzieć powinny Lecz Grześ inaczej Tę rzecz tłumaczy Mamy nie pyta Parasol chwyta I w deszcz po dworze Zmyka jak może A wiatr powiewa Aż zgina drzewa W parasol dyma Grześ mocno trzyma Więc go do góry Niesie pod chmury Grześ z parasolem Leci nad polem Już o obłoki Zbił sobie boki Czapka rogata Nad nim ulata Już ich wysoko Nie dojrzy oko Grześ w górze znika Nie ma psotnika Nazajutrz rano Wszędzie szukano Trudno rzec śmiało Co się z nim stało Bo kara Boża Tam gdzie swawola Nie ma Grzegorza Ni parasola

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found