Między ciszą a ciszą

Lyrics
Między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą I idą i płyną, póki nie przeminą Każdy swoje sprawy trochę dla zabawy Popycha przed siebie po zielonym niebie A ja leżę i leżę i leżę I nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę A ja czekam i czekam i czekam Ciszę wplatam we włosy i na palce nawlekam Na palce nawlekam Między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą Czasem trwają bez ruchu klepią się po brzuchu Ale czasem i one lecą jak szalone Wystrzelają w przestworza i spadają do morza A ja leżę i leżę i leżę I nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę A ja czekam i czekam i czekam Ciszę wplatam we włosy i na palce nawlekam Na palce nawlekam Między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą Sprawy martwe i żywe nie do końca prawdziwe Między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą I idą i płyną, póki nie przeminą Póki nie przeminą Póki nie przeminą A ja czekam i czekam i czekam I tylko ciebie wciąż wołam Ciebie wzywam z daleka Więc ja leżę i leżę i leżę Bo tylko Tobie zaufam tylko Tobie uwierzę Więc ja czekam i czekam i czekam I tylko ciebie wciąż wołam Ciebie wzywam z daleka Więc ja leżę i leżę i leżę Bo tylko Tobie zaufam tylko tobie uwierzę Tylko tobie uwierzę
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Michał Zabłocki