Cichosza

Lyrics
Po cichu Po wielkiemu cichu Idu sobie ku miastu na zwiadu I idu i patrzu Na ulicach Cichosza na chodnikach Cichosza Nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza Tu Cichosza tam cicho szaro brudno i zima Nie ma Słowackiego i nie ma Tuwima Na ulicach Cichosza na chodnikach Cichosza Nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza Tu Cichosza tam cicho Szaro brudno i zima Nie ma Słowackiego i nie ma Tuwima Po cichu Po wielkiemu cichu Idu sobie i idu i idu I patrzu i widzu W rękach w głowach Cichosza w ustach w oczach Cichosza Nie ma samozwańców i nie ma rokoszan Tu Cichosza tam cicho szaro brudno i śnieży Nie ma kosmonautów i nie ma papieży Na ulicach Cichosza na chodnikach Cichosza Nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza Tu Cichosza tam cicho szaro brudno i śnieży Nie ma kosmonautów i nie ma papieży Tu Cichosza tam cicho i w ogóle nic ni ma Wiosna to czy lato jesień albo zima
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Michał Zabłocki