Co To Ten Rap?

Album cover art for "Co To Ten Rap?" by Gruby Mielzky & Miły ATZ

Gruby Mielzky & Miły ATZ - Rap, Polska

Co To Ten Rap?

10.2K Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Gruby Mielzky] Babcia gotuje obiad, ja słucham Graffiti Deluksów Sam szkiców mam grube pliki na biurku dobrych tak, że DMX robi woof woof Żyję na murku, staje benis na myśl o Akademiks w welurze Mama mówi, że nie ma, że gdzie pięćset złotych za bluzę, że idź na pole zbierz burze Moi kumple wiecznie pod górę Mieli skok na kiosk po karty pop, a w środku zjeby zostawili komórę (woow) Debil i dureń, wuj nam rzucił po finger boardzie i to, kurczę, takim konkretnym My siedzimy, po co to, jak to się robi, gdzie tym jeździć, nie wiem po dzień dziś Coraz więcej w nas jest hip hopa, jeszcze nie, że na bani rajstopa Bardziej, że chcą mi pokazać koło thomasa, kurwa, toprocka? To nie mój świat Chcę mój wokal kiedyś nieść w blokach, wyjąć pensje jak za 5 posad Wbić do sklepu, kupić se skoka, kiedy chcę, nie kiedy jest flota Kumpel mi mówi, że super, ale może, Tomek, Ty lepiej gimbazę skończ Co by nie pieprzyć, trzeba mu przyznać, że dobrze doradził mi tamten ziom Wracam na chatę po szkole i pierwsze co zrobię, to opowiem plan Wita mnie babcia obiadem na stole i pyta po wszystkim: "Co to ten rap?" [Refren: Gruby Mielzky] Moje życie to rap Iść za ekipę to rap Mówić co boli to rap Gliny pierdolić to rap Gruba pajda to rap Złoty kajdan to rap Czarny Carhartt to rap Tusz na kartkach to rap Pełny hangar to rap Silny Jak Nigdy, przez 1.5, po Komika to rap Moje życie to rap Iść za ekipę to rap Mówić co boli to rap Gliny pierdolić to rap Gruba pajda to rap Złoty kajdan to rap Czarny Carhartt to rap Tusz na kartkach to rap Pełny hangar to rap Silny Jak Nigdy, przez 1.5, po Komika to rap [Zwrotka 2: Miły ATZ] (Yeah, yeah ATZ, yo) Starzy w robocie na nockę, ja na słuchawkach mam Big L D.I.T.C Brudne rękopisy, segregator jak od Easy PC i poczucie misji Chciałem nowe kicksy i szerokie jeansy Myślałem o tym, paląc tytoń z gilzy na pół z ziomalem gdzieś na prowincji Idąc po tytke na trzech na winksy Trzecie LO, duże elo, na słuchawkach BC/JWP, Ero Na mieście GPC na murze za sklepem, a na nagraniach rzucam nawijkę szczerą Skurwysyny toczyły bekę nieraz, ale wiara w siebie nigdy nie była barierą Liczy się tylko teraz, choć dopadał mnie stres, gdy jechałem do Pozka, idąc na peron Grono nauczycielskie mnie nienawidzi, matka się za mnie wstydzi Bekę mam z normalnych ludzi, sam latam na blałki do studia nagrywać, bo rap się nie znudził Studia, tylko które? W głębi mam inną naturę, "Jak to pierdolić maturę?" Starzy pytali zdziwieni, małolat im kładzie tą bzdurę na wczucie jak dureń Ja chciałem to grać dla podwórek, bo czułem że mam to wszczepione pod skórę Dziś czują dumę, gdy stoję na scenie i widzą, że zbudowaliśmy strukturę Yo, czekałem na swoją turę Może nie jackpot, ale w swoim mieście jestem jebanym królem Rozumiesz? Powiemy Ci chórem, bass [Refren: Miły ATZ & Gruby Mielzky] Moje życie to rap Iść za ekipę to rap Mówić co boli to rap Gliny pierdolić to rap Gruba pajda to rap Złoty kajdan to rap Czarny Carhartt to rap Tusz na kartkach to rap Pełny hangar to rap Od Dyktafonu, przez Czarny Swing, aż po Lowpass to rap Moje życie to rap Iść za ekipę to rap Mówić co boli to rap Gliny pierdolić to rap Gruba pajda to rap Złoty kajdan to rap Czarny Carhartt to rap Tusz na kartkach to rap Pełny hangar to rap Od Dyktafonu, przez Czarny Swing, aż po Lowpass to rap [Hook: Gruby Mielzky] Dbać o familię to rap Brudne wigilie to rap Na wosku singiel to rap Tagi, linie to rap Dissy, wrzuty to rap Ma szacunek u ludzi dopóki to rap Dbać o familię to rap Brudne wigilie to rap Na wosku singiel to rap Tagi, linie to rap Dissy, wrzuty to rap Ma szacunek dopóki to rap [Cuty] Wszystko w plakatach i wytagowane, studio wyciszone styropianem W słuchawkach muzyka, Montana w dłoni Na kasecie obydwie strony Dwa adaptery Majka test Koncerty zwrotki, hip h-o-p Wokal na przesterach MPC To rap, coraz więcej go mam To rap, coraz więcej go mam To rap, coraz więcej go mam To rap, coraz więcej go mam To rap coraz więcej go mam [Outro: Miły ATZ do Mielona] Tomek chyba się biliśmy, w sensie bili nas. Wydaje mi się, że mnie boli łokieć tylko, mogłem się wykurwić, ale nie wiem czy Ty przypadkiem w ryj nie dostałeś faktycznie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Miły ATZ
  • Gruby Mielzky