EMOTIKONY

Lyrics
Hheeeeyyyee zobacz jak płonę Gdy uśmiechasz się do mnie, bezinteresownie Chce patrzeć w oczy twoje Jak niebo głębokie Łapać w dłonie deeeeszcz łez Szczęścia, masować skronie, gdy na oddech, nie ma miejsca Podziwiać zmarszczki, niczym górskie szlaki, gdy się złościsz bez powodu Okiełznać emocje, nie emotki ,podziwiać świat, a nie ekran telefonu Czuć twój zapach, dotyk, wzrok, zatopiony w moim i na odwrót Wymiana energii nie przez fejsa i najlepiej face to face, at my place wirtualny świat nie wchodzi w grę Jejeje! EMOTIKONY, która to prawdziwa ty Statеk emocji tonie w oceanie danych EMOTIKONY, która to prawdziwa ty Statek emocji zatonął w oceanie danych Doceniam to! gdy unosimy sie wysoko ,kiedy jesteś obok! Zakazany owoc smakuje całym sobą, te merytoryczne rozmowy a w tle ?(bo no bo)? cisza jak złoto Fuck smalltalk, kocham ten naturalny odlot Emocji skansen Namacalny folklor Mam pełny zasięg Na twoją boskość Niczym fraktale podziwiam w nieskończoność Pochłaniam prawdę!! Bez filtrów, efektów, masek Na każdym etapie, odkrywam skarb za skarbem Żadne! sms-y, foty, czy wideo-relacje Nie działają na mnie jak twoje wibracje Zawszeee gdy przy sobie maaam ciee EMOTIKONY, która to prawdziwa ty Statek emocji, tonie w oceanie danych EMOTIKONY, która to prawdziwa ty Statek emocji,zatonął w oceanie danych
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Grubson