Yemaya (Ft. Fasola, Wavy.)

Lyrics
Yo, ciągle w ruchu Nieustannie Im dłuższy dzień, tym dłuższy sen I kąpiel w wannie Dżini kmini Steady grind What's up, Shawty? Do Ciebie mam czas Nikt mi tu nie dał nic Więc sama biorę Na ruchy mam ten kwit I mam kontrolę Wyemancypowana jak Prince czy Bruce Lee Moi hejterzy wrzucą sobie ten wers do musli W równowadze Weź nie fisiuj Sesje w warstwach – tiramisu Czasem królowa kiczu Czasem, jak to w życiu – serio, serio Stać tutaj w miejscu byłoby ostrą fanaberią Zmieniam się jak noc w dzień Ewoluuję jak wszystko wokół mnie Plany już nie, lecz ten sam cel Bo zmiana tutaj, to jedyna stała rzecz Ty wiesz Bóle wzrostowe, niepokój, stres Z czasem, to wszystko ma większy sens Póki co sens nie dorasta mi do pięt A piętrzy się lęk i nie ma w nim puent Myśli gotowe na walkę wręcz Coś tam bełkoczą jak męt Tworzą swój spęd Wszystko jest po coś, więc Trzymam tu fason jak trencz Czekam na nagły zwrot akcji, skręt Chcę się tu odbić od klęsk Wrzucić na dobre tory ten trend Bez utraty entuzjazmu, bez Odrobić lekcję na pięć W żmudnym procesie lub też W magiczny sposób – bęc Odnaleźć siebie na nowo Zmieniam się jak noc w dzień Ewoluuję jak wszystko wokół mnie Plany już nie, lecz ten sam cel Bo zmiana tutaj, to jedyna stała rzecz Ty wiesz, jak jest Zmiana tutaj to jedyna stała rzecz Ty wiesz Zmieniam się jak noc w dzień Ewoluuję jak wszystko wokół mnie Plany już nie, lecz ten sam cel Bo zmiana tutaj, to jedyna stała rzecz Ciągle w ruchu Nieustannie Im dłuższy dzień, tym dłuższy sen I kąpiel w wannie Dżini kmini Steady grind Wszystko jest po coś And that's a fact W równowadze – weź nie fisiuj Sesje w warstwach – tiramisu Czasem nawinę coś o życiu Tak serio, serio Stać tutaj w miejscu byłoby, byłoby, byłoby Peace
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...