ESP OFF (Bonus Track)

Album cover art for "ESP OFF (Bonus Track)" by GMB (POL) & ​Gibbs & Oliver Olson

GMB (POL) & ​Gibbs & Oliver Olson - Rap, Hip-Hop

ESP OFF (Bonus Track)

0 Plays

Duration: 2:50

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: GMB] Poza horyzontem, poza mą drogą, gubią się, zmierzą Cię w ilości wolą Wielki test, życie kopie nas jak Goro, zrobią fade jak do powiedzenia sporo Masz znaleźć sposób, by na wszystko mieć ten fokus, dobieraj, dobieraj Ludzie u mojego boku ze mną zawsze w ogniu, wybieraj, wybieraj Życia nie da policzyć się w krokach, już nie pochłaniam dymu jak okap Jeżeli zło widać w oczach, puste bywają słowa jak slogan Przez to często nerwy łapią za dwóch mnie, bujamy głowy jak [?] Nie do ogrania jak krupier, jak tracę kontrolę, to z hukiem [Przejście: GMB] Jakby mnie gonił mój duch, kontrolę przejął bez słów Z oporem zmagam się znów Znowu ja, znowu ja, znowu ja, znowu ja nie łapię tlenu do płuc Nie widzę światła bez nut, karze ten księżyc jak Gru, gdy wokoło pełno wrogów Jakby mniе gonił mój duch, kontrolę przejął bez słów Z oporem zmagam się znów Znowu ja, znowu ja, znowu ja, znowu ja niе łapię tlenu do płuc Nie widzę światła bez nut, karze ten księżyc jak Gru, gdy wokoło pełno wrogów [Refren: Gibbs] Kontroli brak, muszę reset zmysłów zrobić znów To nie tak, że uciekam od swych problemów Bo czasem sam bodźców nadmiar robi w głowie szum Zaczynam trucht, gdzie odpocznie duch Kontroli brak, muszę reset zmysłów zrobić znów To nie tak, że uciekam od swych problemów Bo czasem sam bodźców nadmiar robi w głowie szum Zaczynam trucht, gdzie odpocznie duch [Zwrotka 2: Oliver Olson] Terminy zajęte na szczęście, nie na pretensje, kiepskie jak pensje Traktują lepiej, im większy generujesz becel, to śmieszne i kiepskie, i chore zarazem, być więźniem za przelew (halo?) Idę w nieznane (halo?), co to ma być za interes? (halo?) Dawno temu zrozumiałem, że naprawdę nim nie jest (ej) Traktuję pół serio, pół żartem, robię, co lubię i robię, co umiem Nie mówię, bo wiele porażek, nic nie kieruje, kieruje rozumem Życiowy tester, to co przeszedłem, zostanie we mnie Tracę kontrolę, jak pali sumienie, gdy słyszę ich brednie Ci, co przegrali odwiedzają w snach mnie, cicho za nami, bo żegnamy matnię Choć to przed nami powitamy mantrę, jeden plus jeden, plus jeden, to Dopehouse na zawsze Takiego znam się, takiego znam Cię, znowu nie zasnę Znowu na trasę, a gorzej z czasem, bo nie tylko głos tutaj tracę [Przejście: GMB] Jakby mnie gonił mój duch, kontrolę przejął bez słów Z oporem zmagam się znów Znowu ja, znowu ja, znowu ja, znowu ja nie łapię tlenu do płuc Nie widzę światła bez nut, karze ten księżyc jak Gru, gdy wokoło pełno wrogów [Refren: Gibbs] Kontroli brak, muszę reset zmysłów zrobić znów To nie tak, że uciekam od swych problemów Bo czasem sam bodźców nadmiar robi w głowie szum Zaczynam trucht, gdzie odpocznie duch Kontroli brak, muszę reset zmysłów zrobić znów To nie tak, że uciekam od swych problemów Bo czasem sam bodźców nadmiar robi w głowie szum Zaczynam trucht, gdzie odpocznie duch

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • ​Gibbs
  • Oliver Olson
  • GMB (POL)