ABONAMENT

Lyrics
[Zwrotka 1] (Yeah) Mówisz mi: "idź do diabła", a ja nie czuję nóg, nóg Powtarzasz się jak mantra, że to nie wyjdzie na plus nam Robisz słodkie oczy, a na rany sypie sól Lubisz zwracać mi uwagę, choć nie chciałem jej Ja nie wychodzę z zachwytu, zamykam na klucz Drzwi, bo nie chcę z Tobą beef'u nigdy więcej już [Przejście] Tylko to, co najlepsze, yeah Tylko to, co najlepsze, yeah [Refren] Tylko to, co najlepsze (to, co najlepsze) Życia pełną wersję chcę (wszystkie demo wersje precz) W abonamencie mieć (w abonamencie mieć) W ofercie na szczęście Tylko to, co najlepsze (to, co najlepsze) Życia pełną wersję chcę (wszystkie demo wersje precz) W abonamencie mieć (w abonamencie mieć) W ofercie na szczęście [Przejście] Tylko to, co najlepsze [Zwrotka 2] (Yeah) Mała, idę w stronę słońca, od kiedy mamy dwa plus jeden Nowy program - siedem, siedem, siedem, dla Was będę best ever Miłość w AirPods'ach, z nią wejdę na Mount Everest Do świata końca i dłużej jeszcze jeden dzień Chcę uchylać nieba Wam, jakby to był szyberdach Życie kolorowe tak, coś jak logo eBay'a [Refren] Tylko to, co najlepsze, yeah (to, co najlepsze) Życia pełną wersję chcę (wszystkie demo wersje precz) W abonamencie mieć (w abonamencie mieć) W ofercie na szczęście Tylko to, co najlepsze (to, co najlepsze) Życia pełną wersję chcę (wszystkie demo wersje precz) W abonamencie mieć (w abonamencie mieć) W ofercie na szczęście [Outro] Tylko to, co najlepsze, tylko to, co najlepsze Życia pełną wersję chcę w abonamencie W ofercie na szczęście, yeah
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Gedz