Puchar

Lyrics
[Intro] Bujam się jak pojebany, chociaż bliżej mi do lewej Poskromiłem wasze fale, chociaż nie jestem surferem Nie mam slotów dla tych nowych, przecież nie jestem serwerem Suko język poligloty, bo poznałem takich wiele [Refren] Robię rap, taki jak się ma, bo to fifi gra Pale stuff, taki, że ma high nawet Mini majk Gonie hajs, nie gonie szmat, bo gonie czas Co drugi typek ogier, a się boi konie kraść Ja pierdole brat, lece solo żaden dwupak Gdy odpalam szluga, wersety rzucam jak Tupac Wjazd na plecy z buta, z blеty biorę bucha Siuwar wbijam w puchar nawet kurwa jak jest pucha [Zwrotka 1] Siema bеjbi, te bębny dziś zjadam jak Kendrick Nie jedni rzucali wersy, lecz już wymiękli Lepiej dla ciebie, jak dla siebie będziesz pierwszy Bo dałem palca szmacie, a dziś bracie nie mam ręki Działam niewidzialny jak feromon Jakby zniknęły biciwa bym się bujał pod metronom Wiem, że jest kolorowo, kiedy dajesz w melo zdrowo A na zjeździe wszystko traci kolor, zostałeś metaforą Popaliło synapsy, więc dlatego co dzień piszę Popaliłem mosty, więc dlatego kreślę bridge Nie wiesz co się dzieje u mnie, sukces lubi ciszę A ty nie potrafisz zamknąć japy, więc zabieraj witę [Refren] Robię rap, taki jak się ma, bo to fifi gra Pale stuff, taki, że ma high nawet Mini majk Gonie hajs, nie gonie szmat, bo gonie czas Co drugi typek ogier, a się boi konie kraść Ja pierdole brat, lece solo żaden dwupak Gdy odpalam szluga, wersety rzucam jak Tupac Wjazd na plecy z buta, z blety biorę bucha Siuwar wbijam w puchar nawet kurwa jak jest pucha [Zwrotka 2] Dalej wolne gram, jak nie wiedzą to im przekaż Że mam łeb jak Walter White, choć mi bliżej do Pinkmana Wóda, cola, a nie sprite, a do tego smażę jeffa Garba to jest gigabajt, ty wtedy możesz być mega Prędzej bym zajebał furę, niż nazbierał PLN'ów Tracki wasze przemiele jak kraszer, no raczej człowieku Także maszeruj, bez celu i bez butów Choć kurwa to normalne, gdy kładę wokal do loopów Walę w ścianę łepetyną, gdy się znowu boję grać Spoko będą benzyną, jak kiedyś zapłonie świat Pierdolę twój bilon, chcę zarobić gruby hajs Co drugi się śmiał, dziś jedyny chłopie tutaj [Refren] Robię rap, taki jak się ma, bo to fifi gra Pale stuff, taki, że ma high nawet Mini majk Gonie hajs, nie gonie szmat, bo gonie czas Co drugi typek ogier, a się boi konie kraść Ja pierdole brat, lece solo żaden dwupak Gdy odpalam szluga, wersety rzucam jak Tupac Wjazd na plecy z buta, z blety biorę bucha Siuwar wbijam w puchar nawet kurwa jak jest pucha
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Garba