Do fury

Album cover art for "Do fury" by Zarys Zdarzeń & Sokół & Jarru & Cukraz

Zarys Zdarzeń & Sokół & Jarru & Cukraz - Rap, Polski Rap

Do fury

0 Plays

Duration: 4:16

View Album

Lyrics

Language:

[Intro: Sokół] Ten kawałek będzie leciał w furach wielu Więc pozdrawiam pasażerów (Elo!) Ten kawałek będzie leciał w furach wielu Więc pozdrawiam pasażerów (Elo!) Ten kawałek będzie leciał w furach wielu Więc pozdrawiam pasażerów (Elo!) Ten kawałek będzie leciał w furach wielu Więc pozdrawiam pasażerów (Elo!) [Zwrotka 1: DMK] W furze kruszę, oczy mrużę W chmurze tonę, ziomkom przybijam pionę Morze dymu, marzę o tym wygarze Kiedy znowu w wózku sobie lolka zesmażę Wciskam gaz i razem ruszamy w świat Pięciu nas, szósty biały blant brat Wtedy gitara gra i zmienia się świat Wtedy nasz jest świat, wtedy nasz jest świat [Zwrotka 2: Sokół] Cegła na gaz, nie zamulaj tylko jedź Gdzie chcesz się znaleźć, sam najlepiej wiesz Masz drogę, która nie jest ślepa mam nadzieję Zarys Zdarzeń, Sokół, jedziesz... [Zwrotka 3: Jarru] Podkręć te volumy, nie zwalniaj, niech huczą tuby Ciężka noga, smród gumy, fruniemy patrzą tłumy Wariaty na trasach, osiedlach, garażach Samochodowych melanżach, chill-outach czy przy naprawach Piękne panie patrzące w lustra, by poprawić usta Wiem, że słuchacie tego tracka w waszych furkach Nie ważne fele, kolor, marka, produkcja Zalewaj pal, ruszaj, no ruszam, więc puszczaj [Zwrotka 4: Josef] Ten bit ten bas teraz rozrusza was Nadszedł czas dla kierowców, pasażerów nagrać track Mamy pełny bak, tak, noga na gaz Tym razem zabieramy słuchaczy w długą trasę Zarys Zdarzeń, witamy na pokładzie Tym czasem wy przed głośnikami My na autostradzie tniemy lewym pasem, 200 na zegarze Thc korporacja za miastem, na wakacjach [Refren: Sokół] Podkręcone basy i jedziemy przyjacielu Opuszczone szyby, głośniki grubo mielą Ten kawałek będzie leciał w furach wielu Więc pozdrawiam pasażerów (Elo!) Podkręcone basy i jedziemy przyjacielu Opuszczone szyby, głośniki grubo mielą Ten kawałek będzie leciał w furach wielu Więc pozdrawiam pasażerów (Elo!) [Zwrotka 5: Kubano] Słyszysz ten dźwięk, czujesz ten pęd Tą adrenalinę w żyłach Siedzisz obok modląc się, by w końcu się zatrzymał Taka lota na najwyższych obrotach, na pograniczu ryzyka Redukuje bieg i za zakrętem znikam A ta nuta w głośnikach podkręca emocje Dwie paczki na budziku, nic innego tak nie kopie Nawet najlepsze konopie w holenderskim coffee shopie [Zwrotka 6: Cukraz] LUB na rejestracjach to kontynuacja Hot-dogi na stacjach, odwrotna grawitacja To, co mnie wzmacnia, to fury i jazda To, co mnie wzmacnia, to nuta na maksa Jesteśmy na trasach, ulicach, wypasach W dresach i adidasach, jak zawsze klasa Podwieźmy dziewczyny, bo są dziś w obcasach Później do was zadzwonimy, jak będziemy wracać 200 na zegarach, niesamowita masa Tacy mali ludzie wydają się na pasach Weź się nie odwracaj, bo skręcisz sobie szyję Chcę czuć tą prędkość, chcę czuć że żyje Stajemy na chwilę, bo wcięło gdzieś mapę Zjem i się napiję, pojedziemy na gapę Pojedziemy z chłopakami, furami z rapem Powozimy się, po czym zjeżdżamy na chatę [Refren: Sokół] Podkręcone basy i jedziemy przyjacielu Opuszczone szyby, głośniki grubo mielą Ten kawałek będzie leciał w furach wielu Więc pozdrawiam pasażerów (Elo!) Podkręcone basy i jedziemy przyjacielu Opuszczone szyby, głośniki grubo mielą Ten kawałek będzie leciał w furach wielu Więc pozdrawiam pasażerów (Elo!) [Zwrotka 7: Sokół] Pod tą muzykę przejechałem tyle dróg Wciąż gra i my jedziemy znów Jeden Bóg wie, gdzie tej drogi koniec Czy skończysz na dnie czy może w koronie [Zwrotka 8: Josef] Czy sportowa fura, czy dyliżans Ziom, nie zostaję w tyle, bo wciąż się zbliżam Wciąż zbliżam się do upragnionego celu Ze mną Z-Z ekipa co pozdrawia pasażerów [Zwrotka 9: Jarru] Jako pasażer z browarkiem, robimy wypad na weekendzik Nie mam kwitów, więc nie poprowadzę niestety Mogę jedynie zapuścić CD płytę, dajesz brat To jest balet polska wersja, a nie bankiet gwiazd [Zwrotka 10: Kubano] Więc zapnij pas i ruszaj z nami w drogę Mam tu dobrą załogę, nikt mi nic nie powie Jak mam z kimś polować, to z wami panowie Więc uwaga na drogę, niech nikt z was nie uśnie [Zwrotka 11: DMK] A w lustrze we VR6-ce widzę grupę która podąża za nami Razem z naszymi słowami Turbulencji ruch od basowych tub odbija się w przestworzach Grając na ich zorzach, rozpalając w nich pożar Tysięcy dobrych doznań, tysięcy dobrych doznań... [Outro: Sokół] Zarys Zdarzeń, Sokół, do fury, elo, DJ 600V

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • DMK (Zarys Zdarzeń)
  • Josef (JZF)
  • Kubano
  • Sokół
  • Jarru
  • Cukraz