Opanuj strach

Album cover art for "Opanuj strach" by Fu & WSP & Wychowani Na Błędach

Fu & WSP & Wychowani Na Błędach - Rap, Hardcore Rap

Opanuj strach

0 Plays

Duration: 4:52

View Album

Lyrics

[Intro: DJ DFC] Walcz, by wygrywać Walcz, by wygrywać, z ran można się wylizać [Zwrotka 1: Radar] Śródmieście Południe, fakt jest faktem (WSP) Opanuj strach przed kolejnym życia aktem Jeśli opresz o piekło, fałsz, bo od tego masz charakter Nie załamuj rąk, wiele złego, fakt jest faktem Jeszcze raz, strach opanuj Swojego wroga siłę szanuj I doceniaj Panuj nad sytuacją czy to oceniaj To paranoja, powrót treźwych myśli Tylko jak tu opanować, kiedy wokół terroryści W burdelkach Dwaku, Zator, Fu, z nimi prawieże jak w berka Pamiętam Śródmieścia styl to nie wymiękać HWDP, rękę myje ręka Chciałbym żyć spokojnie, mimo to wciąż na zakrętach (Psy) Mimo to wciąż na zakrętach [Przerwa: DJ DFC] Patrz, tam psy Patrz, tam psy [Zwrotka 2: Fu] Trzecia nad ranem, ocknąłem się w porę Melanż z Radarem i Zatorem Nie wiem, chyba mordę darłem Śródmieście Południe, a nie Harlem Zaczęło się tam, melanż do białego rana Morda najebana Wtem podjeżdża ochrona pierdolona Tu na siebie, że jej przełożony jebie Słyszę słowa - "wyrzuć wszystko z siebie" Kurwa, se pojebało, śmiało, agresja już mnie kusi Rozkazywać możesz, kurwa, swojej mamusi Kurwa, żal cię dusi, uniesienie, ciężki wdech W łapie srebrne branzolety, niezasłużenie pech I w dwóch nas więcej, pech, trzech Ty, nudzi się, odpierdol się Wtem lody zostały przełamane Jednego z nas rzuca na ścianę Parę strzałów, odbitka, każdy z nas zerwał się w swoją stronę Pokręcone Sytuację, w których musisz podejmować szybką decyzję Blask policyjnych blach Właśnie tak, nie powiem, że zawładnął wtedy tobą strach Bo tocząc tą walkę, przegrasz ją i ciach Każdy ciach przez masz, tak A wtedy parter, gleba, morda, piach Strach, strach... [Zwrotka 3: Juras] Naucz się, jak opanować strach wokół licznych rad Czujesz się jak rzeka Rwa, bo nie żyje się jak w snach Cały czas, dobra, ciach, dalej jadę Juras WSP, w nocy i we dnie dam radę Jak Wspólnicy na dzielnicy każdej nocy rozgrywany thriller Krew buzuje w żyle, serce mocniej bije Strach nie zabija, bo ja jeszcze żyję Ile jeszcze takich sytuacji? Ile? Letnia ciepła noc i miejscówka rejonowa Razem z ziomkiem idę sobie przymelanżować Podbijają, że zgredy nie potrafią się zachować Jesteśmy u siebie, nie ma co się bać Trzeba twardo stać (stać), opanować strach (strach) Ojciec, brać (brać), daj mi tylko znać (znać) Chwila w napięciu, wkurwionych oczu błysk Czterech psów, nas pięciu, jeden dostaje w pysk Joba, opanuj strach, wiesz, jak go opanować Dzwoni po posiłki, czas się kamuflować Juras 2 do 0 0 2, Radar, W, WNB Opanuj strach Szach mat [Zwrotka 4: Olsen] Proste, że są momenty, w których możesz błąd popełnić Chwila nieuwagi, a zaraz leżysz Z tych przeżyć wyniosłem, nic nie tracąc Wiadomo, że strach twym najgorszym doradcą Więc opanuj go, bo dla prewencji jesteś zerem Nie umiesz się kontrolować, to, kurwa, feler Błąd może słono kosztować, licz na siebie Szybkie nogi, sprytne ręce i dzida w teren Adrenalina targa serce, masz werwę Dawaj, dalej biegniesz, nerw z poszarpanym nerwem Zaraz odetchniesz, zaraz, jak się wykażesz Na razie, chłopaku, szczęśliwie zacząć pracę Wynagrodzeniem twej orki spokój na kwadracie W ciągłym napięciu, by za Judaszem nie było ich pięciu Co zagrażają bezpieczeństwu Wychowani, WSP, Fu, opanuj strach, serwus [Zwrotka 5: Lukasyno] Choć naszknionym okiem skarbonek karpę wybaczę Przyczajona suka węszy tu na marne Służby tajne w Polonezach, znane rejestracje Hordy psiarskie mogą zajść drogę ucieczki Tylko ja albo on zwycięży Pierwszy ruch kto wykona, ten będzie lepszy Zamykasz oczy, dasz się zaskoczyć I już leżysz Bez strachu, hajs z ręki, byle nikt nie namierzy Chłopaku, twoje życie stwarza sytuacje trudne Powinie się noga, wtedy noga na kłódkę Napierdalasz z ucha, to zbieraj na trumnę Słodki smak zemsty poznasz prędzej czy później [Zwrotka 6: Fu] Strach wymiata poszczególną rzeczą Ludzie, którzy tego nie wiedzą Potkną się na tym i skaleczą Poszkodowani przez niego Dopiero wtedy stresów wtedy chcieliby cofnąć czas, uderzyć z odsieczą Pisać korpo-rozum jak PIN Lecz nie ma tak łatwo, łatwo, życie to nie film Film, film, film [Outro: DJ DFC & Fu] Patrz, tam psy Patrz, tam psy Patrz, tam psy Patrz, tam psy Patrz, tam psy Paranoja Pierdoleni naiwniacy nie skończą z tym Pierdoleni naiwniacy nie skończą z tym Opanuj strach

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Radar WSP
  • Fu
  • Juras
  • Olsen
  • Lukasyno