Paranoja

Album cover art for "Paranoja" by Frosti

Frosti - Rap, Polska

Paranoja

0 Plays

Duration: 4:15

View ArtistView Album

Lyrics

Real talk, Frosti Rege, Midas [Zwrotka 1] Mam już dosyć paranoi, chociaż dużo rzadziej palę Oglądania się za plecy, jak zapierdalam z przypałem Po to żeby se zapłacić za szlamunek i mieszkanie A te kurwy myślą, że kupią szacunek, jebać pały Ja raz w weekend zarobiłem tyle co moja mama przez miesiąc Nie ma najniższej w kraju, potem tydzień banie lecząc Rozkminiłem że ten kraj to nadal patologii centrum Wszystko kręci się dookoła floty, baletu, seksu Nowe buty co trzy miecha, codziennie na fazie Zawsze jest na balet nawet jak się żre chujową szamę Dwóch typeczków stoi w bramie, no to lecę na około Się nie boję dostać w mordę, nie chcę pyrania ze sobą Mam co ich interesuję i nie jest to Pedegree Jak się zapytasz o kogoś, to nikt kurwa nie wie nic Kto się pyta ten nie błądzi, kto nie pyta szponci Uważaj mordo, żeby nie pomylić drogi, ZOO [Refren] Paranoja, paranoja Trzeba naruchać hajs I oby trzymał się fart Paranoja, paranoja Trzeba naruchać hajs Oby trzymał się fart Utrzymać stres i ciśnienie co ciągną wiecznie do ziemi Na nogach pewny [?] [Zwrotka 2] Jak pracowałem legalnie, kurwa chuja zarobiłem Traciłem głowy na bzdury i na nic nie miałem siły Tu praca jest dla Hindusa albo Ukraińca synuś Co wynajmuje kawalerkę w 15-stu i na spanie mają dyżur I to nie są jebane żarty, to historie prosto z Warszawy Dla moich zwierzaków farcik, on jest tu najbardziej przydatny Wszędzie jebane pijawki i zapierdalają kijanki A jak przychodzi weekend to party, w ruch wchodzą kubki i karty Głupie typy i brzydkie panny, każdy chciałby drugie Miami Leci na odloty i wali kurwę dzisiaj jako 15-sty To miasto poryło tyle leków, że się zamieniło w psychiatryk Mordo uważaj lepiej z kim tańczysz, bo cię zakręci tak że zobaczysz Wiele osób tu przyjeżdża i spierdala po pół roku Szybkie znajomości mordki, ziomki, potem trochę w szoku Bo się kończy flota, balet i zostają sam jak palec, melanże, poryte banie A przecież było tak fajnie, co? [Refren] Paranoja, paranoja Trzeba naruchać hajs Oby trzymał się fart Oby trzymał się fart Paranoja, paranoja Oby trzymał się fart Oby trzymał się fart Paranoja, paranoja Trzeba naruchać hajs I oby trzymał się fart Utrzymać stres i ciśnienie co ciągną wiecznie do ziemi Na nogach pewny [?] Paranoja, paranoja Trzeba naruchać hajs I oby trzymał się fart Utrzymać stres i ciśnienie co ciągną wiecznie do ziemi Na nogach pewny [?]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Frosti