Xanax REMIX

Album cover art for "Xanax REMIX" by Fonos & Sendek

Fonos & Sendek - Rap, Polski Rap

Xanax REMIX

2 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Intro] Całe reklamówki wypchane tematem mam Wychodzę to nie wiem czy wrócę na chatę Ma Na mojej drodze ja wiele pułapek mam Na szczęście z Bogiem, on zawsze ma dla mnie plan [Zwrotka 1] Wzywa mnie teren (teren) 0121 jedziesz z serem Powiedz gdzie jest cały szelest, powiedz gdzie (powiedz gdzie) Jak mnie złapią ja nic nie wiem, nie wiem nie (nie wiem nie) Spadł mi trapfon wpadł na glebę hehehe (hehehe) Jebem na to nieśmertelne do gjeme (do gjeme) Pracującą mam niedziele jak co dzień (jak co dzień) Gaszę światło, twą nadzieję zmieniam w cień (zmieniam w cień) Gramy hardcore gdzie podziemie, jest mój tlen (jest mój tlen) Z haszu wiadro wciągam w siebie, lepszy sen (lepszy sen) Łamie prawo choć nielegal męczy mnie (męczy mnie) Jak Danny Trejo się pozmieniam osiągnę cel (osiągnę cel) [Zwrotka 2: GMB] Chwila relaksu dla umysłu, pytasz 'jak to jest?' Gdy 1 mila może ciągnąc się po życia kres Wystarczy chwila by zatracić się i zgubić sens Wiecznie się dźwigam bym nie wygasł jak zdeptany kiep Dość już mam tego lamentu Wjeżdżam w to życie z rozpędu Nie miksuje się jak Kenwood nawet jeśli sensu szukać mam ze strzępów Dziś wiem już co wyjdzie na złe (złe) Dziś wiem już co psuje mi krew (krew) Najgorzej, że skończysz na dnie jak po trupach tak szedłeś, że straciłeś cel Tu w epicentrum tych wszystkich patentów chcą byś wypadł znów z czym W epoce tych trendów gdzie prawda dla fejków tu raczej nie warta jest nic Wpisy tych hejtów jak post na pudelku nie ważny jest od naszych szczyn A na dźwięki brzdęku są szybciej na miejscu niż jebane psy [Bridge] Całe reklamówki wypchane tematem mam Wychodzę to nie wiem czy wrócę na chatę Ma Na mojej drodze ja wiele pułapek mam Na szczęście z Bogiem, on zawsze ma dla mnie plan [Zwrotka 3] Jara cię facetrap WWE Tu mma w tekstach (pow,pow,pow) For real, dostajesz w ryj Płace next [?] We krwi uliczny mam styl Mierzę ten spektakl Pod drzwi przyszli ci źli Trzeba poznania dobra i zła Spróbuję [?] co będziesz chciał jeszcze Nie da uniknąć się drugiego dna czasami próbuj i nie ma nic więcej Nie da tak przeżycie każdego dnia Jak dajesz słowo nie trzeba nic więcej Uniknąć nie da się drugiego dna [Zwrotka 4: Felipe] Nie trzeba nic więcej gdy do rytmu bije serce Nie stoję w kolejce Wiem co to respekt wraca jak flashback, znowu nie śpię Kiedy płonie THC unoszę się jak wolny ptak nad miastem z góry wszystko widzę dobrze Biorę w dłonie Mary Jane a nie crack Boski kwiat sprawia stan, że się znowu czuję dobrze Niosę bombę a w niej wieści ci Treści w bit tu ubieram to się nie śni ci Chodź ze mną, mogę streścić ci Nie pierdol, życie to nie film Chłodny street, głodny i wkurwiony wiecznie jak Hulk ci nie da żyć I zgniecie w pył, co kochasz w co wierzysz ty nie daj się zbyć

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Felipe FNS
  • GMB (POL)