Rozmowa z diabłem

Album cover art for "Rozmowa z diabłem" by Fonos & Jano Polska Wersja

Fonos & Jano Polska Wersja - Rap, Polska

Rozmowa z diabłem

3 Plays

Duration: 4:58

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Ruby] Ali bomaye idę po swoje, nie stawaj mi na drodze Jebać paranoje Głosy w głowie mówią: weź Bartek to pierdol Nie dam Ci satysfakcji, to ja Ci zrobię piekło Owieczką ja kolejną nie będę Pierdolisz mi głupoty, chcesz przekabacić fejmem Złote góry, kobiety no i fury Ilu już zrobiłeś na te twoje bzdury? Mam okradać, bliskich okłamywać Bluźnić, hańbić, za plecami dymać Jak się nazywam mam zapomnieć, być kimś innym W złotej klatce żyć bez poczucia winy To nie my, to nie ja, czemu świat oszalał? Cenne wartości upadły na kolana Powiedz, za co ludzi nienawidzisz Stworzyłeś wojnę, biedę - masz się czym szczycić [Refren: Gibbs] Choćbyś chciał mnie zabrać tam Gdzie nie zobaczę światła bram To ogrom siły w sobie mam Dziś o duszę swoją dbam Choćbyś chciał mnie zabrać tam Gdzie nie zobaczę światła bram To ogrom siły niosę wam Jeśli padłeś z ziemi wstań [Zwrotka 2: Felipe] (Mam w dłoni oręż, a w nim żądze najgorsze [?] mowa, seks, narkotyki, władza i pieniądze I jak sądzę, chciałbyś to wszystko mieć Masz obowiązek, tylko jeden, jesteś mój, aż po śmierć) Nie dam się omamić i obłupić, zagłuszyć tym bardziej Sumienia nie przekupisz, możesz pogubić się w bagnie Za prawdę Ci powiadam, marnie możesz skończyć żywot swój Na zawsze biada temu co kopie pod bratem dół Pół na pół, Anioł z diabłem toczą swą walkę Myśli rój nie daje spać mi wczesnym porankiem Jak klakier na bakier ze światem Pomimo licznych pokus z boku, wciąż wyznaczam swoją trasę, bracie Bądź pozdrowiony, omijaj szpony Chorej mamony, demony zbierają żniwa na tony Zabija kraj chory, kolory nie są pełnią barw Świat przykurzony faworytem drag, seks i hajs Życie jest w nas, nie pozwól go sobie zabrać Stawiaj na rozwój czas, by pożegnać w sobie diabła Masz rozum no to wstań, niech odwróci się twa karta Walcz, idź do przodu, choć będą skakać do gardła [Refren: Gibbs] Choćbyś chciał mnie zabrać tam Gdzie nie zobaczę światła bram To ogrom siły w sobie mam Dziś o duszę swoją dbam Choćbyś chciał mnie zabrać tam Gdzie nie zobaczę światła bram To ogrom siły niosę wam Jeśli padłeś z ziemi wstań [Zwrotka 3: GMB] Sprecyzować się go nie da, choć przydomków zdobył parę (Dzisiaj) Na podwórku bieda, dzieci w dobro tracą wiarę (Kiedyś) Adam był i Ewa, dziś we wszystkich ma ofiarę Jedno jabłko dał im z drzewa, a nas wabi całym sadem Śladem czyim pójdziesz Hades? Czy drogą w trudzie bracie? Są łatwe zgubne raczej, nie da się uciec, tracę Wiarę w Was ludzie, dziś na skróty chce iść każdy Władze i dobra cudze traktujecie jak chleb własny Nie taki diabeł straszny jak go malują, mówią Potem się w tym gubią, samych siebie okłamują Kuszą siły złe, byś na ich stronę przeszedł Nie raz też kusiły mnie Nie mówię, że już nie grzeszę Chodzi Ci o moją krew Wiedz, że broni nie zawieszę To światło niesie tlen, Ty zostań tam gdzie jesteś Nie ingeruj w moją przestrzeń, wiem że krążysz niczym kruk, dziś Wszędzie czyha wróg, niech od złego broni Bóg mnie [Refren: Gibbs] Choćbyś chciał mnie zabrać tam Gdzie nie zobaczę światła bram To ogrom siły w sobie mam Dziś o duszę swoją dbam Choćbyś chciał mnie zabrać tam Gdzie nie zobaczę światła bram To ogrom siły niosę wam Jeśli padłeś z ziemi wstań [Zwrotka 4: Jano PW] Wiem co mam mówić, wiem co mam robić Przestań mi kadzić, nie będę się więcej godzić na to A ciągle kusisz, ukrywasz pod maską, wodzisz za nos Oddajesz cios znienacka, słodkie dobranoc Koszmarnie budzi co noc, jak z drzewa owoc zrywam Co mi odbiera pomoc, się nie powstrzymam Pomocną rękę brata mam i jej się trzymam Gdy na krawędzi, by w otchłań skoczyć mam chęci Puścił i leci (leci) czy się opłaci w sumie Już nic nie wadzi mi tu, już nic nie czuję Kostucha mi do ucha szepcze, nagabuje Ale ja nie chce słuchać wcale i w pysk mu pluję (Oddaj mi serce, oddaj swą duszę Za tą zniewagę będziesz cierpieć katusze) Duszę się w tych oparach, ale jakoś jeszcze dycham I w ten mi sen się urwał, kurwa, co za przypał (Kurwa, to tylko sen) [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Felipe FNS
  • Ruby (POL)
  • Jano Polska Wersja
  • GMB (POL)
  • ​Gibbs