Katharsis

Album cover art for "Katharsis" by Fonos

Fonos - Rap, Hip-Hop

Katharsis

2 Plays

Duration: 3:24

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: GMB] Opuścił ból, bo nikt nie radzi jak Ty, nie nosimy piór, niech w plecy wieją wiatry Odnajdziemy wzór, gdy źle prowadzą mapy, przelatują daty i ilości prób Wiem, że jestem tu, choć czasem jak lunatyk, toczy we mnie bój sangwinik i flegmatyk Słyszę tylko szum w tym poszukiwaniu tratwy, muzyką mnie natchnij, odnajdę klucz Ciało łatwo okryć, marznie mój duch, zawodzi jej dotyk wśród pustych słów Gesty jak groty pośrodku stromych gór, walczę jak Odyn, po grób (ej) Nad niebem dom, pod niebem zło, kto temu winien? Z wiarą jak Hiob, kiedy non-stop wszystko w dymie [Przejście: GMB] Miewamy w mroku deficyt skruchy (skruchy) Pośrodku pokus każdy zatruty (truty) Wzbić się jak sokół nad wszystkie trudy (trudy) Zobaczyć w ogniu porażek sumy (sumy) [Refren: GMB] Rany sypałem solą, niosąc ciężar gdzieś za trzech (gdzieś za trzech) Dzisiaj znikam jak Fonos, by spokoju w końcu strzec (w końcu strzec) Kiedyś odnajdę pomost, złączę zerwaną więź Mimo że ciągle stromo, myśli ciążą, słychać szept Rany sypałem solą, niosąc ciężar gdzieś za trzech (gdzieś za trzech) Dzisiaj znikam jak Fonos, by spokoju w końcu strzec (w końcu strzec) Kiedyś odnajdę pomost, złączę zerwaną więź Mimo że ciągle stromo, myśli ciążą, słychać szept [Zwrotka 2: Felipe] Biorę łyk powietrza, na łzy nie ma miejsca Czuję każde uderzenie bijącego serca Nie zwalniam tempa, bo życie to pętla Kilkuaktowy spektakl, od nas zależy puenta W sentymentach nie tonę już Zapamiętam ten w plecy nóż I czarne płatki róż rozsypane pod Twoimi stopami Gdy się patrzę z oddali, składam się jak origami Już ich nie pamiętam, jedynie został kurz Ktoś wszystko podeptał, zamienił w biały puch Czarne myśli jak blackout, w dal odeszły, nic dobrego z nimi nie mam już Zostały na deskach, razem z nimi zdrada, niemoc - to największy ból Nie ma takiej chwili, tego nie da się zapomnieć, już na zawsze zapisane to mam w moim DNA Mimo wszystko ogień płonie, możesz schować się w me dłonie, pozwól, że zabiorę, gdzie byliśmy w snach Dziś patrzę na cel, nie drogę, strzelam celnie słowem, wiem, że będzie dobrze, znam Wszystkie swoje fobie, dzisiaj ściągam zbroję, wyleczony z tamtych ran [Refren: GMB] Rany sypałem solą, niosąc ciężar gdzieś za trzech (gdzieś za trzech) Dzisiaj znikam jak Fonos, by spokoju w końcu strzec (w końcu strzec) Kiedyś odnajdę pomost, złączę zerwaną więź Mimo że ciągle stromo, myśli ciążą, słychać szept Rany sypałem solą, niosąc ciężar gdzieś za trzech (gdzieś za trzech) Dzisiaj znikam jak Fonos, by spokoju w końcu strzec (w końcu strzec) Kiedyś odnajdę pomost, złączę zerwaną więź Mimo że ciągle stromo, myśli ciążą, słychać szept

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • GMB (POL)
  • Felipe FNS