Jestem Tymek

Lyrics
[Zwrotka 1] Ja, odmówiłem walk we Freak'ach, czego nie żałuję teraz Bo nie dla mnie konferencja u Malika czy Boxdela Ponoć jestem oryginał, nawijam jak weteran Lecz nie widzę się w tym świecie, jak hejtów w moich DM'ach Jestem Tymek i nie piję, bo robię za dużo krzywdy Było w szyję, do odcinek i szukałem wszędzie winnych Było w kinol, potem w kimę nie leciałem, bo wolałem kokainę A jak kiedyś się napiję, możesz nazwać mnie przegrywem Jestem Tymek i jestem wrażliwy, dosyć często płaczę Jеstem Tymek i mam dość słuchania jaki ma być facet Jеstem Tymek, a czasami wolałem być Floral Bugs'em Były chwile, długie chwile, gdzie czułem, że mam dwie twarze Były chwile, kiedy nie wiedziałem, kim naprawdę jestem Chciałem zabić w sobie wszystko, co dziś uważam za piękne Jestem Tymek i mam sztos dziewczynę, w sumie narzeczoną Będziesz najlepsza żoną, nieważne co gdzieś pierdolą [Przejście] Jestem Tymek, jestem Floral Bugs - dziś tworzymy jedność Poznałeś moje imię i w procencie moją przeszłość Jak myślą, że przespałem chwilę, mogłeś się jebnąć Bardziej niż być w mainstreamie, jara mnie niezależność [Refren] Jestem Tymek i się dawno pogodziłem Że jestem trochę inny i że nie jestem Eminem Jestem Tymek i chcę zbudować rodzinę I się nie dopasuję, bo dzisiaj już nic na siłę Jestem Tymek, a FG to moje szczyle Jak już zauważyłeś, nie przyszedłem tu na chwilę Jestem Tymek i niech to wybrzmi Jestem Tymek i jestem autentyczny [Zwrotka 2] Jestem Tymek - bardzo oryginalny tytuł A mogłem być Kazimierz, Rafał, Paweł albo Tytus Ale jestem Tymek, od nocnika po nocny klub Takie dostałem imię, takie doniosę do szczytu Jestem Tymek i się na nowo narodziłem A było w chuj momentów, gdzie czułem, że tracę siłę Nie jestem influencer i nie umiem w ładne story Bo czasem lubię błyszczeć, a czasem mnie to pierdoli [Break] Bo pół życia udawałem typa, który miał być fajny A, tu już nie ma beatu [Zwrotka 3] Bo pół życia udawałem typa, który miał być fajny Bywam wredny i zazdrosny, i nie jestem idealny Bywam nerdem i fajtłapą, i nie jestem biało-czarny Mam problemy, a na co dzień nawet miewam głos jak Alvin Bo pierdolę bycie macho i toksyczną męskość Czasami jestem mały Tymuś i mnie przykryj kołderką A czasem na sparingu kładę typa lewą ręką Jak dbasz o bliskich, to jesteś facetem na pewno Czasem nie wierzę, że żyje ze mną tu ta kobieta Bo od poznania myślałem, że będziesz mi uciekać Choć wiem, że moje panikarstwo czasem Cię odstrasza To boję się Cię stracić i dlatego tak przepraszam [Przejście] Jestem Tymek i jestem dumny z siebie dzisiaj Jestem Tymek i zrobiłem album życia [Refren] Jestem Tymek i się dawno pogodziłem Że jestem trochę inny i że nie jestem Eminem Jestem Tymek i chcę zbudować rodzinę I się nie dopasuję, bo dzisiaj już nic na siłę Jestem Tymek, a FG to moje szczyle Jak już zauważyłeś, nie przyszedłem tu na chwilę Jestem Tymek i niech to wybrzmi Jestem Tymek i jestem autentyczny
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Floral Bugs