Handpoke

Album cover art for "Handpoke" by Floral Bugs

Floral Bugs - Rap, Polski Rap

Handpoke

5.8K Plays

Duration: 3:24

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Ekhm No, tak jak Ci mówiłem Będzie trochę truizmów, trochę rzeczy oczywistych Trochę takich rzeczy popularnych, ale chyba Chyba tego potrzebuję, yeah [Zwrotka 1] Mam sto zapisanych kartek, tysiąc dwadzieścia osiem w telefonie notatek I żadna nie jest pisana po wypłatę, jest tam, co czułem w danym dniu i dacie Chodziłem na ks w Muzyku, gdzie pani goniła za poczucie rytmu Dziś z top producentem na rynku, siedzimy na studio i wszystko jest pięknie wbite do bitu I że ja nie umiem? Przejmuję se OLiS swym pierwszym, legalnym albumem A mój pan producent, tym jednym kliknięciem, rozkurwia tą twoją nudną partyturę Zgłaszam kandydaturę, na top w rap kandyduję I żeby przypomnieć, ziomal - rok w tył zdawałеm maturę Typie nie mówiłem "r", chciałеm robić horrorcore W szkole też skreślali mnie, że obrałem inny tor Przez dziwne loty na bani zbytnio mnie kusiło zło Dzisiaj jara mnie zło, tylko to, kumasz? [Bridge] Podpinaj autotune'a, będę chciał to zrobię disco I gdzie teraz jesteś, leszczu, co życzyłeś, by nie wyszło? W to co wszedłem dla zajawy, dzisiaj mi kreuje przyszłość Kiedyś tylko śniłem o tym, co zmieniłem w rzeczywistość (Bugs!) [Refren] Tusz wbijam handpoke'm, boli, bym pamiętał wciąż Tworzymy historię, zdartych łokci, zdartych rąk Wciąż biegam, gdzie moje, słychać wycie syren w dom Nie mogę zapomnieć, zdartych dłoni, zdartych stron Tusz wbijam handpoke'm, boli, bym pamiętał wciąż Tworzymy historię, zdartych łokci, zdartych rąk Wciąż biegam, gdzie moje, słychać wycie syren w dom Nie mogę zapomnieć, zdartych dłoni, zdartych stron [Zwrotka 2] Nie myśl, że mi odjebało, ja dalej normalny chłopak Trochę bardziej pewny siebie, lecz z tą samą iskrą w oczach Trochę bardziej zarobiony, dalej zachrypnięty wokal Lecz kiedy mówię, że kocham, to naprawdę, ziomal, kocham Mama z tatą wychowali na mężczyznę, co nie wstydzi się łez w oczach Mama z tatą wychowali w własnym domu i na blokach Mama z tatą wychowali, by równo ludzi traktować Mama z tatą wychowali, dziękuję i bardzo kocham Spełniam marzenia (co?), dążąc do spełnienia Wychodzę z podziemia (oh), wyszedłem na legal (oh) Wciąż ten sam kolega, na roli hypeman'a Wciąż ta sama grupa, wszystkich Was doceniam [Bridge] W nocy wiecznie zabiegany, kapie krew mi na Jordany Trzecia w nocy, Red Bull w studio, bassem rozkurwiam membrany Każdy z mych ludzi oddany, śmieszą mnie ci, co się śmiali Dzisiaj sobie przypomnieli nagle, że się z nimi znamy (ha tfu!) [Refren] Tusz wbijam handpoke'm, boli, bym pamiętał wciąż Tworzymy historię, zdartych łokci, zdartych rąk Wciąż biegam, gdzie moje, słychać wycie syren w dom Nie mogę zapomnieć, zdartych dłoni, zdartych stron Tusz wbijam handpoke'm, boli, bym pamiętał wciąż Tworzymy historię, zdartych łokci, zdartych rąk Wciąż biegam, gdzie moje, słychać wycie syren w dom Nie mogę zapomnieć, zdartych dłoni, zdartych stron

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Floral Bugs