Tramwaj

Album cover art for "Tramwaj" by Flaszki i szlugi

Flaszki i szlugi - Rap, Polska

Tramwaj

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Król Świata] Mam to tak dokładnie jak na dłoni — sprawdzam Prawda kiedy siedzisz obok z bitem na słuchawkach Mijają stacje kolejne i światła miasta Tramwaj płonie dźwiękami które zjada twoja czaszka Na raz-dwa, em-u-zet-igrek-ka-a Widzę kochasz ją jak szatan Ach, te pieprzone młode lata W twoich oczach moje, w moich twoje błyszczą Coś jednakowego tkwi w nas — to wszystko [Zwrotka 2: Król Świata] Trochę z tyłu, wzrok w dół, bo skupiony na literach Słowo za słowem pożera, oby się dziś nimi upił, wiesz Spakowany plecak jak Vagabond for Beauty jest Zanim skończy podróż, jeszcze sto razy zgubi cel Wiem, dobrze znam sytuację no way out Kiedy liczy się tylko to by wyjechać na przełaj W moich oczach Twoje błyszczą, pachnie podróżą w nieznane Ja swojemu, Ty swojemu życiu ślemy zamęt [Zwrotka 3: Król Świata] Jeszcze dalej młody tata razem z synem się przygląda Migającym obrazkom zza okna, tonie w pytaniach od chłopca W swoich oczach widzę ojca którym będę za kilka lat sam sobie za to klaszczę Wiwat, chwała Widzę chłopca który pyta i czeka na odpowiedzi Migające obrazki za oknem śledzi Wielki plac zabaw dla dzieci Ten świat, ten sam, ja w nim od lat Oczy chłopca są też moje bo też kilka pytań mam [Zwrotka 4: Król Świata] Młoda para — on i ona Za oknami świata nie ma Nie istnieje doba Wymiana zdań niepotrzebna Niepotrzebna mowa Moje oczy błyszczą jak oczy ich — zobacz Tuż obok mnie, siwy dżentelmen w kołnierzu Widzi w oknie świat na przyspieszonym biegu Ma plan by pozostać poza Tak jak do tej pory wszystko W moich oczach jego, w jego moje błyszczą [Zwrotka 5: Król Świata] Ta kobieta obok też Obarczona życiem jak ja Wiemy jaki strach smak ma Tu trzeba klaskać Za ciężar dla miasta Zakupy w jej siatkach Bo strudzony kark ma I zmieniony stan lat Tu gdzie pęd to standard Odwieczna walka Szukam oczu spokojnych Jak mgła na bagnach Jedyny sens Jedyna szansa i prawda Świeczka zachodu warta Szukam dalej Na raz, dwa, trzy [Zwrotka 6: Król Świata] Businesswoman razem z nami czemu tutaj Czysty szyk w tych butach Od rana do nocy chłód czy upał One hajs hajs (piorą) w białych rękawiczkach Jeśli to te oczy, to nie moja iskra Wykrzywiają usta na menela obok Mówią: "śmierdzi jakby spał z krową" I wychodzą w ludzi potok On zostaje Każde oko podkrążone ma podkową Daję mu złotówkę, on mówi: "Bóg z tobą"

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Król Świata