Fargo

Album cover art for "Fargo" by Flaszki i szlugi

Flaszki i szlugi - Rap, Polska

Fargo

0 Plays

Duration: 1:56

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Nie spotkałem śmierci Nadal nie wiem kto zabija Czy to Bóg, szatan, czas Czy jednak Jezus Maryja Z upoważnienia samego siebie Wypłacam dziś sobie liścia Umykam, bo to robię bardzo dobrze Zmarł, nie żyje, styka Zupa z masła - tak mógłbym siebie nazwać Gdy mam dni gorsze - myśli ekskluzywne jak Kadarka Proszę państwa - Średnio wysmażony stek Średnio zaostrzony tekst Średnio jeden na stu to masakra Średnio mogę siebie słuchać teraz Czasem w oczy już sobie nie patrzę Jakbym był za horyzontem zdarzeń Los dał biało-czerwony charakter Było gorzej i klaskali - aż tak nisko nie upadłem Piszę tutaj parafkę Wielu jest ruchanych w dupę Lecz niektórzy nieco bardziej Mick Mike ich znalazł i leżą z nożem na gardle Spróbuję gdzieś zadzwonić jak pozbędę się kajdanek Pogoda jest taka, że można robić tylko krzywdę Twój chłopak wraca? To ja wpadnę kiedy indziej Deszcz zalewa świat, mnie krew, ja robaka - Trzy szybkie, trzymam cię chyba za szyję lub tylko tak myślę Rozumu nie kupię nawet jeśli dam zaliczkę Czuję, że niedługo wyląduję daleko za czyśćcem Ja - Ty - widzę, otwórz walizkę. To co w środku ma wytrzeć moją polską opuchliznę Jestem stary Król Świata, wiesz Oni są jak "jesteś młody lew" Ja jestem raczej jak "meh" Nie chcę waszego macania po jajach Ja wybrałem drogę samotnego samuraja Sam wiem ile wart jestem Bo to nie rap na prędce Wycofany jak Mark Spencer Jestem wysoko jak ciało niebieskie Wpadłem ci w oko? Patrz na mózg, ciało, serce

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Jordah
  • Król Świata