Nienawiść

Album cover art for "Nienawiść" by Fisz

Fisz - Rap, Polska

Nienawiść

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Po mieście chodzą gówniarze z emblematami Wehrmachtu Co na to mamy? One same się boją A na rogu mojej ulicy wyżelowani tacy cali stoją I się nudzą a najgorsza jest nuda Zastanawiam się wracając do domu Czy w całości dotrzeć się uda Radia z samochodów czy obić jakiś leszczy, bo nuda Imponują siłą i męstwem plują na chodnik po którym sami chodzą Klną na tych, którym wiedzie się lepiej Ten, kto inaczej wygląda, nie spodoba mi się Więc twarz mu oklepię, by poczuć się lepiej, a potopcie się Potopcie w swojej głupocie i nienawiści Ja czekam na deszcz, który z głupoty moje miasto oczyści I wszystkich nie będzie Znikną jak niedobry sen, co nie daje spać w nocy Nie chodzę już sam po ulicach mego miasta po północy Ludzie umęczeni przeklinają na los "Za co? Za co?" – krzyczał trzymając przy policzku swój zakrwawiony nos "Za gębę, za strój, za gówno, za nic" Tutaj o tej porze jak te zwierzęta Oni nie znają granic [Refren] (O-la-la-la) Skąd tyle nienawiści? Ja nie mogę dłużej tak (O-la-la-la) Skąd tyle nienawiści? Ja nie mogę dłużej tak (O-la-la-la) Skąd tyle nienawiści? Ja nie mogę dłużej tak [Zwrotka 2] Stał dumny i oklaskiwany przez koleżków za męstwo prawdziwe Kopał leżącego, znał jedynie jego imię Lecz wkurwiał ogromnie, bo nosił takie głupie okulary i te spodnie "Niech leży na ziemi, niech kwiczy, niech sobie postęka Kopnę go z buta, bo pobrudzi mi się jeszcze ręka Czy słyszycie, jak chrobocze jego szczęka – aż serce mi pęka" Brylował wśród swoich, a gdy był sam, to taki cichy, spokojny A na ulicach wypowiadał wojny słabszym śmieciom, brudasom śmierdzącym I innym pedałom, ja mówię: "Popukaj synu w główkę dokładnie" Lecz puściutka główka jeszcze od szyjki odpadnie (Odpadnie) A ja czekam na deszcz, co oczyści Moje wielkie miasto z głupoty i nienawiści Lecz to musi być porządna ulewa Bo czyścić troszeczkę potrzeba Stoją i patrzą spode łba Inni czerwone gęby od spirytusu, sięgają już dna (Sięgają już dna) [Refren] Skąd tyle nienawiści? Ja nie mogę dłużej tak (O-la-la-la) Skąd tyle nienawiści? Ja nie mogę dłużej tak (O-la-la-la) Skąd tyle nienawiści? Ja nie mogę dłużej tak (O-la-la-la) [Przerwa] Mama mi mówi: "Spokojnie, oni znikną Potopią się we własnej głupocie Marszcząc czoła, patrząc spode łba Jakby świat należał do nich" (O-la-la-la) Mama mi mówi: "Spokojnie, oni znikną Potopią się we własnej głupocie" Mają gęby wrogie i puste łby Jedyne, co potrafią w życiu, to szczerzyć swoje kły (O-la-la-la)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Fisz