Na drugi raz

Album cover art for "Na drugi raz" by Fenomen

Fenomen - Rap

Na drugi raz

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Zastanów się na drugi raz zanim powiesz coś Zrobisz coś, może ktoś ma już dość twoich jazd Może wprowadź w życie nie rób innym, co tobie nie miłe Myślałem, że was znam Więc zastanów się na drugi raz zanim powiesz coś Zrobisz coś, może ktoś ma już dość twoich jazd Może wprowadź w życie nie rób innym, co tobie nie miłe Myślałem, że was znam [Zwrotka 1: Żółf] Wiesz co? nie chcę uznania, braw bicia Potem jak nagram to co teraz zaczynam pisać (Nie!) nigdy nie chciałem żeby powstał ten tekst Wiesz nigdy, ale chyba chcieli tego inni Bardziej niż ja bardziej ja nie chciałem wcale Ale co ja mogę przecież wiеrzą, że mam talent I co? siedzę w domu to tak powiеm im, że idę ulicą Bo to hip-hop - muzyka prawdy dziwko A nie chciałem mieć powodów by to pisać Teksty o ludziach którzy są, ale zaczynają zdychać Czemu? bo jednemu w głowie hajs jest, drugiemu hajs Wiesz, a trzeciemu co? hajs też Dobrze słyszysz nie przewijaj w tym słuchaj w ciszy Mam tych dobrych ziomków kilku Trochę dalszych kilku więcej i tych na cześć (chuj cała resztę) I mnie kurwa boli i to nie jest śmieszne Jak z tych kilku pierwszych zostaje kilku mniej jeszcze (Jak z tych kilku pierwszych zostaje kilku mniej jeszcze) [Refren] Więc zastanów się na drugi raz zanim powiesz coś Zrobisz coś, może ktoś ma już dość twoich jazd Może wprowadź w życie nie rób innym, co tobie nie miłe Myślałem, że was znam Więc zastanów się na drugi raz zanim powiesz coś Zrobisz coś, może ktoś ma już dość twoich jazd Może wprowadź w życie nie rób innym, co tobie nie miłe Myślałem, że was znam [Zwrotka 2: Ekonom] Prawdziwy przyjaciel cieszy się moim szczęściem Ja wiem bardzo dobrze, że jest was kilku, nie więcej A reszta? reszta ma tylko do mnie pretensje Dzisiaj dystans się zwiększa i różnimy się częściej Bo potrafiłem wziąć swoje sprawy w swoje ręce Czy może o to, że to twoje sprawy miały być ważniejsze Nie miej obawy nie zobaczymy się więcej Bo to już nie jest na to czas i to miejsce Jak było kiedyś dobrze, wiem, że tak już nie będzie to co? Mam swoich bliskich ziomków przyjaznych osobny krąg Z nimi życie codzienne pod znakiem pomocnych rąk To co dla mnie jest ważne, a ty odbij stąd, won Z różnych stron słyszę ten głos który mówi Że Ekonom to gość co nie ma talentu za grosz Z resztą mówi to ktoś co w życiu nic nie osiągnął Czuje zazdrość i złość - takich ludzi mam dość [Refren] Więc zastanów się na drugi raz zanim powiesz coś Zrobisz coś, może ktoś ma już dość twoich jazd Może wprowadź w życie nie rób innym, co tobie nie miłe Myślałem, że was znam Więc zastanów się na drugi raz zanim powiesz coś Zrobisz coś, może ktoś ma już dość twoich jazd Może wprowadź w życie nie rób innym, co tobie nie miłe Myślałem, że was znam... [Wyjście] Ja myślałem, że was znam

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Żółf (POL)
  • Ekonom