Wizja

Album cover art for "Wizja" by Epis Dym KNF & Bajorson

Epis Dym KNF & Bajorson - Rap, Polski Rap

Wizja

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Epis DYM KNF] W podróży zwanej życiem jest wiele gorzkich prawd Chowają nas rodzice, by dalej ruszyć w świat Nie zawsze jest jak w bajce, i często jest ich brak Albo ich nie ma wcale, lub dzieli gniew i strach [Zwrotka 1: Epis DYM KNF] Często tak bywa, że ktoś ma za wiele Z czystej zawiści mu spłodzą aferę Widzą (?) pierwsza na dworze Puścimy (?), to nam pomoże Dzisiejszy wzorzec dla wielu (?) Mieć tyle szelestu, co rodzina (?) W kurwę paniczów, szlachty na dworze Karierę kończą po pierwszym hardcorze Gnoje się wożą jak smród po gaciach Tworzą zasady na własnych zasadach Ale to fama, bo tutaj ich nie ma To nie Termopile i więź braterska Jeszcze w pampersach, a już mają wizję Nawet okręt wojenny jest wrakiem na mieliźnie Czyńże co musisz, czyń, co potrafisz Gotowość do poświęceń, za wszystko trzeba płacić [Refren: Epis DYM KNF] W podróży zwanej życiem jest wiele gorzkich prawd Chowają nas rodzice, by dalej ruszyć w świat Nie zawsze jest jak w bajce, i często jest ich brak Albo ich nie ma wcale, lub dzieli gniew i strach [Zwrotka 2: Bajorson] 1984 - urodziłem się w Pruszkowie Nigdy nie paliłem hery, po kolei w głowie Wychowany wśród złodziei, jak to mówi stara prawda: Na nikogo nie licz, lepiej sam o siebie zadbaj Nim zatonie twoja łajba, dłonie zmarszczą się na amen Już za życia na ulicach pozostawiam ten testament Żebyś wiedział, wiedział, nie pytał mnie o drogę Mógł odnaleźć w sobie tego, kogo widzę w tobie Wiem, że na właściwą drogę wcale nie jest wejść tak łatwo Jeśli się przyłożysz, zobaczysz - pójdzie gładko Musisz wierzyć w to, co robisz, nie przejmuj się porażką Choćby grzmiało, huczało, palił się ostatni bastion Spokojnie, do celu, walę jak Parabellum Ku zdziwieniu wielu - połączenie stref Ja wybrałem swoją drogę, idę w DYM za KNF [Refren: Epis DYM KNF] W podróży zwanej życiem jest wiele gorzkich prawd Chowają nas rodzice, by dalej ruszyć w świat Nie zawsze jest jak w bajce, i często jest ich brak Albo ich nie ma wcale, lub dzieli gniew i strach [Zwrotka 3: Epis DYM KNF] Chcesz życiowego rapu, nie cały arsenał Od motywacji po własne przemyślenia Po własną wizję świata, raczej rzeczywistości Zostawię coś więcej, niż komplet swych kości Kopsnij mi bity, bo znów czuję wenę Ona od dawna jest moim cieniem Osobliwym marzeniem była ta chwila Że wbijam do studia i dla was nagrywam Poziom utrzymać za wszelką cenę Dla bliskich być wsparciem, a nie utrapieniem Docenię - stracę, stracę - docenię Musisz zrozumieć, czym jest poświęcenie Życie to bitwa w nieustannej wojnie Choć na pozór żyjemy spokojnie Czuję harmonię z całym universe'm I lecę na pełnej jak zielony szerszeń [Refren: Epis DYM KNF] W podróży zwanej życiem jest wiele gorzkich prawd Chowają nas rodzice, by dalej ruszyć w świat Nie zawsze jest jak w bajce, i często jest ich brak Albo ich nie ma wcale, lub dzieli gniew i strach

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bajorson
  • Epis Dym KNF