Swoją ścieżką

Album cover art for "Swoją ścieżką" by Epis Dym KNF

Epis Dym KNF - Rap, Polska

Swoją ścieżką

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Kolorowe życie Czarno biały game boy Się wypożyczało na minuty Nintendo Każdy świecił gębą jak złapali cię w salonie Że w kasecie od Tekkena są żetony podrobione Nikt nie wiedział co jest i udawał głupka Szybkie rozkminki a pamięć jakaś krótka Pobudka, żebym was tu już nie widział Takie życzenia tylko z lampą Aladyna [Zwrotka 1] Zawsze mówiłem 'nie wiem' Jak pytali przy stole 'kim chcę zostać w przyszłości' Jak to w końcu zrobię Ja miałem w sobie fobię Paniczny strach do wody Tata nauczył pływać Zostałem piłkarzem wodnym Dziadek to był bystrzak Zawsze pytał jak tam w szkole Dziadek zawsze słyszą te, te samą odpowiedź Nie chce mi się zwierzą wiec mówię mu normalniе Te cyferki w dzienniku wyglądały dosyć marniе Miałem lekką traumę przez odstające uszy Nawet pas na tyłku do nauki mnie nie zmusił Przed książkami sie dusił oddychał na podwórku I bujałem z markerem w granatowym kangurku Chodziliśmy do bunkrów, biegaliśmy po rurach Wieczorem wygadana była od rodziców fura Niektórzy walą szczura, i walą go do dzisiaj Byłe tu i tam, ale nie zakotwiczam [Refren] Kolorowe życie Czarno biały game boy Się wypożyczało na minuty Nintendo Każdy świecił gębą jak złapali cię w salonie Że w kasecie od Tekkena są żetony podrobione Nikt nie wiedział co jest i udawał głupka Szybkie rozkminki a pamięć jakaś krótka Pobudka, żebym was tu już nie widział Takie życzenia tylko z lampą Aladyna [Zwrotka 2] Oderwać się od ziemi Wprowadzić w stan polotu Muzyka była celem, ja nie schodziłem z tropu Jak zapominasz, notuj, co ważne jest dla ciebie Byleby też nie popaść w samo uwielbienie Każdy ma korzeni, te zdrowe i te lepsze Wole zdrowe serce niż kamienie szlachetne Poczuj się bezpiecznie ja wyrosnę z tamtych czasów Każdy weekend się kończył na deskach i materacu Faktów nie obalisz, a prawda jest dwuznaczna Ciężko szukać spokoju w ruchliwym centrum miasta Ciężko się wykaraskać , ale głowa do góry I nigdy mi tu nie mów ze nie przeciągnąłeś struny Nie lubię pic lury, tylko mocna czarna Taka celebracja każdego poranka Kiedyś byłem wandal, jak puszczały mi nerwy Nie cierpiałem sąsiadów jak mole lawendy [Refren] Kolorowe życie Czarno biały game boy Się wypożyczało na minuty Nintendo Każdy świecił gębą jak złapali cię w salonie Że w kasecie od Takena są żetony podrobione Nikt nie wiedział co jest i udawał głupka Szybkie rozkminki a pamięć jakaś krótka Pobudka, żebym więcej was tu nie widział Takie życzenia tylko z lampą Aladyna [Zwrotka 3] W '98 na dyskotece laser A później jej szukałeś tam na Naszej Klasie Każdy ruszył w trasę, obrał własna drogę Zaniedbując swoje pasje, dzisiaj toną w mefedronie W '98 na dyskotece skuter Niejedne chodził wtedy z poklejonym butem Niejedne łamał deskę na pierwszym krawężniku A wszystko ubarwione było światem bombingu Pilnuj się synku – powtarzali starsi Życie jest jak rugby, od blachy do szarży A jak graliśmy w bale, to przestawiałem słupki Debil z bloku obok przypalał niewinne mrówki Pierdolone czubki, każdy z innej gliny Pomyśleć ze wielu dzisiaj ma własne rodziny Chłopak jak maliny, tamta dziewczyna elo Pierwsze spotkanie zawsze na 1. LO [Refren] Kolorowe życie Czarno biały game boy Się wypożyczało na minuty Nintendo Każdy świecił gębą jak złapali cię w salonie Że w kasecie od Tekkena są żetony podrobione Nikt nie wiedział co jest i udawał głupka Szybkie rozkminki a pamięć jakaś krótka Pobudka, żebym was tu już nie widział Takie życzenia tylko z lampą Aladyna

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Epis Dym KNF