Rydwan

Album cover art for "Rydwan" by Epis Dym KNF

Epis Dym KNF - Rap

Rydwan

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Epis Dym KNF] Forma nie forma Ma różne oblicza Największe talenty chowają blokowiska Masz szanse, korzystaj Idź za głosem serca Trening jest ciężki Lżejsza jest butelka Jak kanonierka, która szuka celu Predyspozycje na atletkę, skończyła w burdelu Był jak Maradona, rozpierdol pod nogami Piłka jest okrągła, ale wolał grać tabsami Jak tsunami, kosił tornado bykiem Ale zamiast potu na ustach wolał likier Chcesz być zawodnikiem, to bądź jak zawodnik Ktoś inny za ten czas, obrzyga chodnik Zwątpisz nie raz Ja przerobiłem wszystko Ale zawsze był rap! Muzyki towarzystwo Systematyczność, lata tak trenowałem Piłka wodna Bytom, gdy ty słodko spałeś [Refren] Zapierdalasz jak rydwan W tobie sportowy gniew Zaczęło się na blokach Tu przelewałeś krew Dziś wielu poszło wyżej, bo wymogli w sobie chęć Zwykli śmiertelnicy 36,6 [Zwrotka 2: Epis Dym KNF] Stracisz w sobie zapał i sportowe męstwo A komuś będą śpiewać "We are the champions" Komuś wręczą puchar, medal Olimpijski Ręce z magnezji, na sztandze zaciski Kolejne odciski, odciski na odciskach Zmęczenie materiału, sportowy sadysta Czas nas rozlicza, ze wszystkiego potem Albo zalejesz się w trupa, albo zalejesz się potem Problem to nie problem jak szukasz rozwiązania Najgorsze są stany zawahania Momenty narzekania na całą rzeczywistość Negatywna przeszłość, optymistyczna przyszłość! Rzygasz nad miską, czy rozwieszasz z niej pranie Wbijasz pod prysznic czy myjesz pod kranem Dziwne porównanie ale proste i logiczne Bo ile włożymy, tyle odda życie [Refren] Zapierdalasz jak rydwan W tobie sportowy gniew Zaczęło się na blokach Tu przelewałeś krew Dziś wielu poszło wyżej, bo wymogli w sobie chęć Zwykli śmiertelnicy 36,6 [Zwrotka 3: Epis Dym KNF] W głowie masz igrzyska Myślisz o tym stale Jak wygrać swoje życie A nie cisnąć karawanem Znowu gorzkie żale, za te stracone lata Pamiętaj że piach trawi każdego wariata W czasach gdzie napinka Jest na pierwszym planie, na drugim hejting i mefedronu ćpanie Ciśniesz tym rydwanem, na pełnym rozpierdolu Oni są jak zborze, ty jak kombajn w polu Do sztangi dołóż i lecisz tu na pełnej Jak on wszedł na szczyt, to ja też za nim wejdę Dopompowane serce, tętno koło 200 Od zawsze prawdziwy rap, made in trueschool Jedziesz na tym wózku czy pędzisz rydwanem Gorzej jak od dekady napierdalasz balet Życie jest zuchwałe potrafi zaskoczyć Już to mówiłem, że warto się jednoczyć! [Refren] Zapierdalasz jak rydwan W tobie sportowy gniew Zaczęło się na blokach Tu przelewałeś krew Dziś wielu poszło wyżej, bo wymogli w sobie chęć Zwykli śmiertelnicy 36,6

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Epis Dym KNF