Po swojemu

Album cover art for "Po swojemu" by Epis Dym KNF & Ponczo DYM KNF

Epis Dym KNF & Ponczo DYM KNF - Rap, Polska

Po swojemu

0 Plays

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1 - Epis] Ziomal to ziomal, a szuja to szuja Ziomal zbija pione, a szuja leci w chuja Bujaj się bujaj, albo stój jak kołek Albo pierdol te rady i po prostu rób swoje Możesz być kim chcesz, albo być jak wszyscy Lub stać się pionierem, wiesz, symbolem dla wszystkich Zapalnik nienawiści, oaza spokoju A ty powiedz, powiedz, z jakiego jesteś pokoju Mogę biegać grubo, jak, jak Wu-Tang Clan Albo całkiem na luzaku jak Madżajt Żyj po swojemu i pamiętaj jedno Wszystkim nie dogodzisz, boy, wiem to na pewno W samo sedno, rozwój ciężka praca Odchodziłem w łzach, dziś z uśmiechem wracam Masa jest pomysłów na samego siebie Ktoś poszedł w muzykę, ktoś został Fighter'em [Refren] Opanuj w sobie gniew, skontroluj własny strach Czy rzeczywisty lęk obrasta twoją twarz Już nie pierwszy raz mieszają w uczuciach Chciałbyś im odpuścić, ale wjeżdżasz z buta [Zwrotka 2 - Ponczo] Po swojemu ziomuś wciąż idę do przodu Dokonując tu wyboru, czy znów zaufać komuś Straciłem wiarę w ludzi i w intencje dobre Trzeba się pilnować i mieć na karku głowę Gdy psy ujadają, a na niebie sępy krążą Ty miej swoją wartość, tu bądź zawsze sobą Ja daje se na luz, wyruszam w swoją stronę I świat piękny i szeroki, przez bark przewieszam torbę Robię to co lubię i zawszę w prawdzie z sobą Pójdę swoją drogą, nie dam satysfakcji wrogom Ty bądź mądry, by odróżnić dobrą od złej rady Miej siły by wjeżdżać z buta w barykady Bądź uparty i nie daj sobie nic wmówić Słuchaj głosu serca i trzymaj się prawdziwych ludzi Nie zapomnij o rodzinie, która Cię tu wspiera Posklejaj wszystko w całość, powodzenia [Refren] Opanuj w sobie gniew, skontroluj własny strach Czy rzeczywisty lęk obrasta twoją twarz Już nie pierwszy raz mieszają w uczuciach Chciałbyś im odpuścić, ale wjeżdżasz z buta [Zwrotka 3 - Epis] Jeden robi masę, drugi idzie w rzeźbę Ja całe życie drugie, bo nie leży mi pierwsze Serce moje serce, karmione sukcesami Piszę zwrotki, przeplatam je interwałami Podsycony ambicjami też wiele straciłem I już nikt się nie pyta, czy się z nim napije Czasami Rymuś ran zapyta z grzeczności Lecz ja grzecznie odpowiem, że dalej będę pościć Piątka dla tych gości, co idą po swoje Jak ściskają kaktusa, to nie patrzą "Ała, kolec!" Co jest kurwa mać, do jasnej anielki Żona zabrała marzenia, w zamian dała pantofelki Życie nie eklerki, nie proste od ekierki Czasem jest zwyczajne jak kotlet bez panierki Czasem jak cukierki, landryny bez nadzienia Twarde i kruche, niszczą warstwy podniebienia, ema [Refren] Opanuj w sobie gniew, skontroluj własny strach Czy rzeczywisty lęk obrasta twoją twarz Już nie pierwszy raz mieszają w uczuciach Chciałbyś im odpuścić, ale wjeżdżasz z buta [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Ponczo DYM KNF
  • Epis Dym KNF