Okulary

Lyrics
[Zwrotka 1] Czego byś nie zrobił, zrobisz to dla siebie Jedynie nie porządzisz na własnym pogrzebie Wszędzie dylematy związane z pieniędzmi Bujamy się w najaczach, z pociskiem dla komercji Tacy jesteśmy, chodź nie mieszkamy w meblach Szufladkujemy życie, poglądy człowieka Wielka brednia, dzisiaj widzę więcej Leczysz się prywatnie, lub stoisz w kolejce W parku, na alejce kilku ludzi w krokodylach A Ci co mają dresy, to niby kurwa przypał Siano topił w kasynach, pozostała gorycz Chcesz rozbić maszynę, opanuj algorytm Napisał dobre wersy, ale bity nie są kredo Każdy klip ogarnie Ci Władysław Jagiełło Przełom następuje po pierwsze w twojej głowie Nawet głodny za darmo chleba nie poje [Refren x2] Okulary, wrzuć, wrzuć okulary Jak zobaczysz prawdę, to Cię przejdą ciary Okulary, ło ło, okulary Świat jest piękny i w kurwe zakłamany [Zwrotka 2] Patrzę sercem, czytam umysłem Instrukcja instrukcji jak opanować życie Za dużo nie myśleć, zbytnio nie rozkminiać Czasem poczekaj, co przyniesie chwila Tunelowa zadyma, patrzysz jednym okiem w rurkę Skupiony na detalach, ktoś obok leci hurtem Każdy chce być trutniem, posuwać królową Wole budować świat, niż być jego ozdobą Możesz mi pierdolić, że czegoś nie jarze Ale jedno jest pewne, myślę dojrzale Marzę sobie marzę i do tego działam Upajam się progresem, bo regres słaba faza Z dala od przekonań, chujowej interpretacji Z moich badań wynika całkiem duży stopień racji Stan mobilizacji dla własnej wygody Będzie lekko, jak się przepierdolisz [Refren x2] Okulary, wrzuć, wrzuć okulary Jak zobaczysz prawdę, to Cię przejdą ciary Okulary, ło ło, okulary Świat jest piękny i w kurwe zakłamany [Zwrotka 3] Wkład własny pomnożyć, trzymać rękę na pulsie Lepiej mieszać białko, niż wódkę z ogórkiem Na gorący olej zawsze wrzucam mięso W końcu mięsożerców jestem spadkobiercą Pokręconym wersom nigdy nie odmawiam Dogaduje się z ludźmi, którzy mają bałagan Rozumy pozjadał jeden baran z drugim I będzie mi pierdolił, żebym się obudził Masa chorych ludzi, nawet się nie wkurwiam Choć ogólnie to energii jestem wulkan Tutaj każdy pragnie znaleźć swoją miłość A na baletach marzy się patolino Pokolino i kolekcjonerzy, każdy coś zakupił, nikt się nie wymienił Taki przemysł i przemysłu skutki A myślałeś, że od wódki rozum jest krótki [Refren x2] Okulary, wrzuć, wrzuć okulary Jak zobaczysz prawdę, to Cię przejdą ciary Okulary, ło ło, okulary Świat jest piękny i w kurwe zakłamany [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Epis Dym KNF