Na Melodii Upadku

Lyrics
[Tekst piosenki "Na Melodii Upadku"] [Intro] Na melodii upadku napisałem nie jeden piękny hymn Ten moment, gdy do nieznanego świata otwierasz drzwi [Zwrotka 1] Nawet jeśli gaśnie płomień, to we mnie zawsze iskra Za te lata motywacji, jak noblista Nie działam, jak konkwista, nie działam na pół gwizdka Ma być smukle atletycznie, jak Ferrari Pista Barista zrobi kawkę, kucharz ją gotuje Powiedz mi mordeczko w czym ty się specjalizujesz Zacznij od zajawki, po zdrowe nawyki Powiedz, po co komuś nie swoje pieniądze liczysz Ktoś milczy, to oznaka potęgi Już nie raz do skarbca chciały dobrać się przybłędy Nie podawaj kodu, lepiej podaj wędkę Niech sami rozkminią, jak dobrać przynętę Plecy masz spięte, to rozciągaj łydki Niе wszystko w życiu zepniesz na trytytki Nie wszystko w życiu ułożysz, jak Lеgo Czasem efekt końcowy nie przypomina niczego, niczego [Refren] Na melodii upadku napisałem nie jeden piękny hymn Ten moment, gdy do nieznanego świata otwierasz drzwi I momenty po drugiej stronie, wszystko co widzisz to kompletne ryzyko I moment, gdy jej na twój widok zaczyna nieskromnie czerwienić się lico [Zwrotka 2] Często bez powodu, albo z kompletnej nudy Jesteśmy przewodnikami własnej zguby Całe nasze trudy idą w końcu na marne Bo sami wobec siebie poczuliśmy się bezkarnie Oj nie ładnie człowieku być nie dobrym dla siebie W tym jednym życiu chcesz zrobić tak wiele Podziwiać, kształtować, stać się pionierem Czuć się wartościowo we własnym ciele Duszy nie zmienię i nie zamierzam A swoje poglądy na co dzień chcę wspierać Chcę wspierać, bo nic nie muszę A to, jak ty to widzisz to nieistotny argument Z kompletnym luzem podchodzę do tego Słyszę echo, jak się pytam o ego, ego [Refren] Na melodii upadku napisałem nie jeden piękny hymn Ten moment, gdy do nieznanego świata otwierasz drzwi I momenty po drugiej stronie, wszystko co widzisz to kompletne ryzyko I moment, gdy jej na twój widok zaczyna nieskromnie czerwienić się lico [Przejście] Często za me zdrowie w górę idzie kielon Później jest już wir, wir, galaktyka sombrero Ha tfu wszystkim frajerom, na ich podłe twarze Niech czują samotność, jak łazik na Marsie [Refren] Na melodii upadku napisałem nie jeden piękny hymn Ten moment, gdy do nieznanego świata otwierasz drzwi I momenty po drugiej stronie, wszystko co widzisz to kompletne ryzyko I moment, gdy jej na twój widok zaczyna nieskromnie czerwienić się lico
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Epis Dym KNF