Chronos

Lyrics
[Zwrotka 1] Nie chce się zatrzymać, robić przerwy na fajkę Prawda jest taka - czas spierdala przez palce Żyjemy w mozaice, tworząc układankę Na sto szarych kamieni ja pragnę być kryształkiem Warunki są jasne, odbijam od przekonań Jeśli los nie dał, dał nam zwyczajnie skonać Piona dla walecznych i dla pogrążonych Od dawna miedzy ludźmi jest łańcuch pokarmowy Nie ogarnął szkoły i ma grubą pengę Ogarnął dwa tytuły-tuły, na pasku mizernie Każde jedzenie to ja braciszku szanuje Ale jak szpocisz z kawiorem, no to do michy pluje Czuje się na siłach by mieć dużo więcej Wszystko albo nic, chuja wbijam w pozerkę Rozpalone serce, jak turbiny Raptora Proszę o whisky, bez whisky, cytryna, cola [Refren] Daj czas czasowi człowiek Ale też do cza-ła-ła-ła-łasu W końcu ucichną-cichną Decybele ha-ła-ła-su Chronos pilnuje czasu Ja pilnuję swych planów Konsekwentnie do celu Krok po kroku, przyjacielu [Zwrotka 2] Oddech, krzyk, pierwsze twoje słowo Niby ludzka rutyna gdy opuszczasz matki łono 6 miliardów istnień, zasiliłeś system Czekasz do końca, czy wyskoczysz przed gwizdkiem? Z pierwszym żółtym liściem poznasz świata naturę Wykorzystaj czas, nim czas pomarszczy skórę Co napisane piórem, to przelane w bity Dziś wszytko jest cyfrowe - elektropodpisy Liczysz na siebie, to dobrze kurwa liczysz Bo licząc na innych, mógłbyś się przeliczyć Jedni widzą logo na tarczy zegara A ja widzę 2-4 punktu do wykorzystania Rap to moje dziecko, nie skumają wzrokowcy Inwestuje w nie, nie oddam do adopcji Chronos wszystko widzi i zawsze jest szczery Czas wyleczy rany, lub postawi bariery [Refren] Daj czas czasowi człowiek Ale też do cza-ła-ła-ła-łasu W końcu ucichną-cichną Decybele ha-ła-ła-su Chronos pilnuje czasu Ja pilnuję swych planów Konsekwentnie do celu Krok po kroku, przyjacielu [Zwrotka 3] Rozwój to podstawa, fundament istoty Wykładasz na pasję nie żałując floty Bez floty możemy ustawić się w kolejce I prosić pana Boga składając ręce Wolę drugą wersję zdobyć jakieś środki Życiowy bieg po drodze wywrotki Szybko się pozbierać, to jeszcze nie koniec A nie liczyć na to, że ktoś nam pomoże Plaster czuć na stopach po gorących węglach Ile zapierdalać, będę po dolinach piekła Zagubiona klepka odnalazła miejsce Zawsze na miejscu miałem inteligencje Pierwsze wrażenie podobno najważniejsze Ze mną jak z winem, im starsze tym lepsze Czuję dreszcze, bo czuję progres I czuję że tym rapem Ci pomogłem [Refren] Daj czas czasowi człowiek Ale też do cza-ła-ła-ła-łasu W końcu ucichną-cichną Decybele ha-ła-ła-su Chronos pilnuje czasu Ja pilnuję swych planów Konsekwentnie do celu Krok po kroku, przyjacielu
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Epis Dym KNF